Sobotni, telewizyjny mecz gorzowianki wygrały bardzo wysoko, bo aż 100:47. Mimo że przeciwnik nie był zbyt wymagający, to w pierwszej połowie spotkania wysoko postawił poprzeczkę. Druga część meczu należała za to bezapelacyjnie do akademiczek.

 

- Wynik jest naprawdę wysoki i to tez świadczy o tym, że dziewczyny podeszły do tego meczu bardzo poważnie i z tego się trzeba cieszyć. Graliśmy szerokim składem – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Dariusz Maciejewski. Widać było, że gorzowianki są głodne grania, bo każda z nich walczyła o swoje minuty. - Dziś cały zespół był skoncentrowany zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Każda zawodniczka chciała się pokazać – dodał Maciejewski.

 

Mimo tak wysokiego, końcowego wyniku, do przerwy spotkanie było dość wyrównane. Co prawda gorzowianki cały czas kontrolowały wynik, ale pierwsze dwie kwarty, to nie był mecz do jednej bramki. - Po przerwie zdecydowanie mocniej, agresywniej wyszliśmy w obronie. Nie pozwoliłyśmy już tak dużo akcji przeciwnikom ponawiać w ataku. To się przełożyło na wynik. Dobrze, że mogły pograć wszystkie dziewczyny, walczyłyśmy o każdą piłkę i nie odpuszczałyśmy do końca – mówiła kapitan gorzowskiej drużyny – Katarzyna Dźwigalska.

 

- To był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Nie miałyśmy pomysł ani na obronę, ani na atak. Do tego za dużo strat i za mało zbiórek. Taki mecz się nie może powtórzyć w naszym wykonaniu – komentowała Ewelina Jackowska. Słabsza dyspozycja zespołu z Ostrowa była też wynikiem chorób, z którymi zmagały się ostatnio zawodniczki. - Baliśmy się tego bardzo mocno ze względu na to, że mieliśmy epidemię. Praktycznie pięć zawodniczek w ostatniej chwili dołączyło do treningów. W pierwszej połowie całkiem nieźle sobie radziliśmy, w drugiej połowie zabrakło nam tlenu, popełnialiśmy proste błędy – mówił Mirosław Trześniewski, trener Ostrovii.

 

InvestInTheWest ENEA Gorzów Wlkp. – Ostrovia Ostrów Wlkp. 100:47 (17:15, 25:13, 29:12, 29:7)

 

InvestInTheWest ENEA: Dźwigalska 3, Zoll-Norman 16, Rytsikowa 13, Atkins 4, Prezelj 13, Fikiel 6, Juskaite 20, Papova 7, Stelmach 2, Linskens 16.

Ostrovia: Ossowska 8, Podkańska 0, Nowicka 0, Wajler 5, Motyl 10, Jaworska 8, Jackowska 9, Bilotserkivska 7.

W sobotę podejmiemy Ostrovię

czwartek, 14 luty 2019 11:01

Po zwycięstwie w Siedlcach czas na kolejny ligowy mecz – tym razem przed własną publicznością. Gorzowianki zmierzą się w hali przy ulicy Chopina z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Mecz w sobotę o godzinie 15:10.

Nietypowa godzina rozpoczęcia spotkania w Gorzowie ma związek z bezpośrednią transmisją telewizyjną, którą przeprowadzi kanał Sportklub. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego przystąpią do tego spotkania w roli faworytów. Akademiczki zajmują obecnie wysokie – czwarte miejsce w ligowej tabeli. Mają na swoim koncie 10 zwycięstw i 5 porażek. Nasz sobotni przeciwnik jest na drugim biegunie tabeli. Zawodniczki z Ostrowa wygrały w tym sezonie jedynie 2 mecze, 14 przegrały.

W drużynie z Ostrowa gra między innymi nasza była zawodniczka – Katarzyna Jaworska. Mecz rozpocznie się w najbliższą sobotę (16 lutego) o godzinie 15:10 w hali przy ulicy Chopina 52.

Wygrywamy w Siedlcach

wtorek, 12 luty 2019 12:39

Początek meczu w naszym wykonaniu był senny, do tego podejmowaliśmy słabe decyzje. Później - jak rozkręciliśmy się i wyciągnęliśmy wnioski - graliśmy na dużej skuteczności – mówił tuż po meczu trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. Akademiczki wygrały wyjazdowe spotkanie z PGE MKK Siedlce 97:69 .

 

-To wystarczyło na zespół z Siedlec. Zagrały wszystkie zawodniczki. W pewnym momencie Ariel Atkins była nie do zatrzymania. To było dla nas ważne zwycięstwo, bo w Siedlcach nigdy łatwo się nie gra – dodaje trener Maciejewski.

 

- Grałyśmy tak naprawdę w szóstkę. Bez dwóch zawodniczek z pierwszej piątki. Zagrałyśmy na miarę swoich możliwości. Przegrałyśmy niżej niż w Gorzowie Wielkopolskim, co jednak nie oznacza, że jesteśmy zadowolone. Pokazałyśmy, że nie poddałyśmy się pomimo zmian, które zaszły – mówiła Ewa Bacik z PGE MKK Siedlce.

 

PGE MKK Siedlce – InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski 69:97 (16:19, 17:32, 18:25, 18:21)

 

MKK: 25. Marta Urbaniak 19, 15. Samra Omerbašić 16, 6. Laura Ikstena 12, 9. Oksana Mollov 11, 42. Samantha Lapszynski 6 (11 zbiórek), 10. Ewa Bacik 5, 17. Magdalena Mołłow

 

Enea: 8. Ariel Atkins 21, 12. Laura Juskaite 15, 9. Annamaria Prezelj 14, 11. Agnieszka Fikiel 13, 5. Sharnee Zoll-Norman 10, 31. Kyara Linskens 9, 7. Julija Rycykawa 6, 4. Katarzyna Dźwigalska 5, 13. Maryia Papowa 4, 22. Daria Stelmach

 

Kolejne spotkanie naszego zespołu już w najbliższą sobotę (16.02.2019), wyjątkowo o godzinie 15:10. Serdecznie zapraszamy! Zdjęcia ze spotkania dostępne są na oficjalnej stronie ligi.

Zgarniamy pełną pulę!

niedziela, 03 luty 2019 19:51

Zagraliśmy o pełną pulę i tę pulę zgarnęliśmy – mówił tuż po meczu w Gorzowie trener Dariusz Maciejewski. Kibice zgromadzeni w hali przy Chopina oglądali po raz kolejny pasjonujące widowisko. Akademiczki z Gorzowa wygrały z Arką Gdynia 88:79.

 

- To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, bo wygraliśmy większa różnica punktów, niż przegraliśmy w Gdyni. To bardzo istotne przy układzie małej tabeli – dodał trener gorzowianek. To było dla obu zespołów bardzo trudne spotkanie, szczęśliwie zakończone dla gorzowianek. Tym samym przerwały one passę wyjazdowych zwycięstw zespołu z Gdyni.

 

Gorzowianki od samego początku spotkania budowały przewagę. Na przerwę schodziły z 10 punktową przewagą (41:31). Jednak dwie pierwsze minuty drugiej kwarty pokazały, że gdynianki nie powiedziały ostatniego słowa. Podopieczne trenera Vetry zdołały nawet wyjść na 1-punktowe prowadzenie. - W trzeciej kwarcie udało nam się wrócić do gry. Myślę, że tak naprawdę można powiedzieć, że kontrolowaliśmy tę grę, ale ostatnie 5 minut w naszym wykonaniu nie było zbyt dobre. Nie graliśmy dobrze w obronie, było sporo strat i to było przyczyną naszej porażki – mówił trener gdynianek.

 

- Całe szczęście, że byliśmy dzisiaj naprawdę dobrze dysponowani, ale przede wszystkim potwornie zdeterminowani. Po porażce w Lublinie, gdzie takiej stuprocentowej determinacji zabrakło, rzuciliśmy dziś wszystko na szalę swoich możliwości i końcówka meczu w naszym wykonaniu była wręcz perfekcyjna. Razem z kibicami stworzyliśmy bardzo dobre widowisko zakończone happy-endem – komentował trener Dariusz Maciejewski.

 

InvestInTheWest ENEA Gorzów – Arka Gdynia 88:79 (20:15, 21:16, 17:28, 30:20)

InvestInTheWest ENEA: Zoll-Norman 19, Rytsikowa 12, Atkins 11, Prezelj 0, Fikiel 8, Juskaite 18, Papova 13, Stelmach 2, Linskens 5.

Arka: Baltkojiene 4, Podgórna 0, Morawiec 6, Makurat 18, Rembiszewska 2, Jurcenkova 8, Greinacher 15, Cannon 22, Balintova 4.

Rywalizacja na wesoło!

środa, 09 styczeń 2019 12:19

Dzisiejszy trening naszego zespołu InvestInTheWest ENEA AZS AJP Gorzów Wlkp. z pewnością nie należał do tych zwykłych.

 

W trakcie porannego treningu naszych koszykarek, kadra trenerska postanowiła urozmaicić jednostkę treningową organizując prosty konkurs rzutowy. Celem rywalizacji - każda z każdą, było zdobycie 21 punktów z różnych pozycji na boisku w jak najkrótszym czasie. Najlepszą zawodniczką okazała się Ariel Atkins, nagrodą była klubowa czapka, w sam raz na mroźne poranki. Gratulujemy i życzymy samych sukcesów!

 

Krótki filmik z konkursu znajdziecie na naszym Facebooku. Zdjęcia poniżej.

Ósme zwyciestwo gorzowianek

niedziela, 06 styczeń 2019 20:49

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się zespół z Gdańska w niedzielnym, ligowym meczu w Gorzowie. Choć spotkanie ostatecznie wygrały gorzowianki, to nie było to łatwe zwycięstwo. Przyjezdne mocno napsuły krwi gorzowiankom.

Ci, którzy liczyli na szybką i łatwą wygraną z ekstraklasowym beniaminkiem, mocno się rozczarowali. Koszykarki z Gdańska, choć zapewne mniej doświadczone, nie przestraszyły się swoich koleżanek z Gorzowa i przez całe 40 minut dzielnie dotrzymywały im kroku. Motorem napędowym zespołu Politechniki była zapewne amerykańska rozgrywająca Maegan Conwright, która zdobyła w meczu aż 30 punktów. - To nie był łatwy mecz i tym bardziej cieszy zwycięstwo, bo taki był cel. Brakował nam dobrej defensywy, szczególnie w pierwszej połowie. Zaskoczyła nas mimo wszystko gra amerykańskiej rozgrywającej. Była praktycznie nie do zatrzymania. Musieliśmy mocniej popracować w defensywie – mówił po meczu szkoleniowiec gorzowskiej drużyny – Dariusz Maciejewski.

Ostatecznie w Gorzowie wygrały akademiczki, które okazały się bardziej zgranym zespołem, co zresztą potwierdził szkoleniowiec drużyny przeciwnej – Rafał Knap. - Widać, że jest to zgrany kolektyw. Widać, że zespół jest kompletny i bardzo dobrze dograny. Tyle ile mogliśmy, to napsuliśmy krwi zespołowi przeciwnemu. Niestety zabrakło doświadczenia, chłodnej głowy i koszykarskiego szczęścia, ale mogę być dumny i zadowolony z tego, jak moja drużyna się dziś zaprezentowała – mówił trener Sunreef Yachts Politechnika Gdańska.

 

InvestInTheWest Enea – Sunreef Yachts Politechnika Gdańska 89:75 (23:19, 22:23, 22:15, 22:18)

 

InvestInTheWest Enea: Dźwigalska 0, Zoll-Norman 15, Rytsikawa 0, Atkins 7, Prezelj 7, Juskaite 17, Papova 16, Stelmach 3, Trzeciak 0, Linskens 24.

 

Sunreef Yachts Politechnika Gdańska: Conwright 30, Stawicka 0, Ostrowska 0, Pyka 5, Holopainen 5, Strzelczyk 3, Bujniak 4, Duszkiewicz 4, Koc 13, Wright Clarke 11.

Strona 1 z 48
Joomla Extensions