fot. Marcin Kluwak fot. Marcin Kluwak

W hicie drugiej kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów przegrały z Arką Gdynia  82:89. Najskuteczniejsza w szeregach akademiczek  była Kahleah Copper, która zdobyła 28 punktów.


Pierwsze minuty spotkanie należały do Copper, która w akcji jeden na jeden ograła Papovą, a w kolejnej idealnie obsłużyła pod koszem Green. Koszykarki z Gdyni nie dały sobie odskoczyć i po indywidualnej akcji Balintovej i trójce Allen po niespełna trzech minutach prowadziły 13:7. Sygnał do odrabiania strat dała Copper, która przedarła się przez obronę Arki i zapisała na swoim koncie akcję 2+1. W odpowiedzi po drugiej stronie kosza Papova po zwodzie ograła Maigę i w doskonale znany gorzowskim kibicom sposób trafiła z pola trzech sekund. Po kolejnej stracie i faulu Juskaite na rzucające za trzy Allen trener  PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Dariusz Maciejewski poprosił o przerwę. Po niej obraz gry się nie zmienił, gorzowianki popełniały za dużo błędów w obronie co bez problemu wykorzystywały Allen i Papova.  Wynik drugiej kwarty otworzyła rzutem z półdystansu Kaczmarczyk, ale po drugiej stronie pod koszem odpowiedziała  Greinacher. W obronie gorzowianki zostawiały na obwodzie Allen, a Australijka z otwartych pozycji na dystansie się nie myliła. Do przerwy koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów przegrywały z Arką Gdynia 36:51, a najskuteczniejsza po stronie gości Allen miała na swoim koncie 17 punktów (5/7 za trzy).

 

Na początku trzeciej kwarty w ataku faulowała Papova i było to jej czwarte indywidualne przewinienie, a pierwsze punkty po przerwie z dystansu zdobyła Kastanek. Gdy po niespełna czterech minuty gry Copper została zablokowana przez Rembiszewską, a po drugiej stronie za trzy trafiła Slamova, przewaga Arki wzrosła do 23 punktów (38:61). Po przerwie o którą poprosił trener Maciejewski akademiczki za sprawą indywidualnych akcji Copper  odrobiły dziewięć punktów. Nasza amerykańska rzucająca grała jak w transie i zdobywała kolejne punkt, a kilka sekund później po trafieniu w kontrze Wiktorii Keller przewaga Arki wynosiła już tylko dziesięć punktów.  Gorzowianki czwartą kwartę otworzyły przechwytem Dźwigalskiej i punktami z kontry Keller. To właśnie najmłodsza w gorzowskiej drużynie zawodniczka dała sygnał do ataku i po przechwycie popisała się akcją 2+1. Po asyście niesamowitej w czwartej kwarcie Keller za trzy trafiła Juskaite i przegrywaliśmy już tylko 69:73. Arka w tym trudnym dla siebie momencie w meczu sięgnęła po swoją najgroźniejsza broń i za trzy trafiły Kastanek i Slamova. Na minutę przed końcem meczu gorzowianki po punktach Green przegrywały już tylko trzema „oczkami”.  Po drugiej stronie z półdystansu trafiła Kastanek i to była akcja, która przesądziła o pierwszej porażce koszykarek PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów w tym sezonie Energa Basket Ligi Kobiet.

 - Arka przez trzydzieści minut była zespołem zdecydowanie od nas lepszym. My tej zespołowości jeszcze nie mamy i to jest nasz główny problem. Jeżeli zespołowi z Gdyni pozwoli się grać i nie złamie się im taktyki to po prostu skończy się tak jak my. Można mieć trochę mniejsze umiejętności, ale trzeba zostawić serce na boisku tak jak Wiktoria Keller, czy Kasia Dźwigalska. Rzuciły się na rywala i pokazały, że jak jest serce na boisku, to można nawet z -20 zejść do -3. Zabrakło nam końcówki, ale myślę, że wygrał zespół lepszy. Założeniem na ten mecz było powstrzymanie Allen i Kastanek . Z tym mieliśmy ogromny problem  i te rzuty za trzy punkty przesądziły o naszej porażce – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 - Gratuluje i dziękuję mojemu zespołowi za dobry mecz. Wykonaliśmy dobrą pracę. Gorzów wykonał kawał dobrej pracy w obronie. To był ciężki mecz i mieliśmy trochę szczęścia w końcówce spotkania – ocenił mecz trener Arki Gdynia, Gundars Vetra.

 - Musimy od pierwszych minut realizować założenia trenera na mecz. Od pierwszych minut spotkania trzeba być bardziej skoncentrowanym i grać swój basket. Nie miałyśmy za wiele czasu, by się ze sobą zgrać. W kolejnych spotkaniach może być już tylko lepiej  - zakończyła Wiktoria Keller.

 
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów – Arka Gdynia  82:89 (17:29, 19:22, 19:20, 27:18)

 

Gorzów: Copper 28, Green 14, Keller 12, Juskaite 11, Maiga 6, Prezelj 4, Dźwigalska 3, Kaczmarczyk 2, Jackson 2, Matkowska 0


Gdynia: Kastanek 21, Allen 19, Slamova 16, Greinacher 12, Balintova 11, Papova 10, Wińkowska 0, Rembiszewska 0

Joomla Extensions