fot. Marcin Kluwak fot. Marcin Kluwak

W meczu czwartej kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów pewnie pokonały DGT Politechnika Gdańska 92:57. Liderką akademiczek  w tym spotkaniu była Annamaria Prezelj, która zdobyła 20 punktów.

 

Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów po skutecznych akcjach Copper, Juskaite i Prezelj rozpoczęły od prowadzenia 7:0. Pierwsze punkty dla gości z Gdańska po akcji 2+1 zdobyła Hudson. Po znakomitym podaniu przez całe boisko Juskaite i punkach Prezelj na tablicy było już 11:3 i trener Czeczuro poprosił o przerwę. W 6 minucie gry po punktach w kontrze na parkiet upadła Copper i z grymasem bólu trzymając się za prawe kolano, opuściła parkiet. Na celne trójki Hudson i Koc, rzutem zza linii 6,75 odpowiedział Juskaite i było 20:11. Uraz Copper nie okazał się groźny i już po trzech minutach liderka gorzowskiego zespołu wróciła na boisko i rajdem pod kosz zdobyła kolejne punkty. Politechnika w ostatniej akcji pierwszej kwarty dograła pod kosz, tam skutecznie zagrała Koc i na przerwę koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów schodziły, prowadząc 24:15.

 

Drugą kwartę gorzowianki rozpoczęły od punktów z linii rzutów osobistych Jackson i akcji 2+1 Keller, czym podwyższyły prowadzenie do 14 punktów. Dobra gra w obronie, która wymuszała rzuty gości z nieprzygotowanych pozycji, powodowała, że gorzowianki zdobywały punkty po szybki ataki i po punktach Copper wyszły na 20 punktowe prowadzenie (39:19). Wymuszony błąd 24 sekund Politechniki i punkty z osobistych Jackson sprawiły, że minutę przed końcem drugiej kwarty gorzowianki miały już na koncie 50 punktów.

 

Po przerwie wynik rzutem za trzy otworzyła Ostrowska, na co od razu „trójką” odpowiedziała Prezelj. Gorzowianki nie zwalniały tempa, po asyście Dźwigalskiej i punktach w kontrze Prezelj po czterech minutach gry było już +30. W ostatniej sekundzie trzeciej kwarty rzucającą za trzy Duszkiewicz faulowała Juskaite i było to piąte przewinienie w tym meczu Litwinki. Początek ostatniej kwarty należał do Keller. Wjazd pod kosz, faul i punkty z osobistych, a po chwili skuteczny rzut z półdystansu.  Przy wysokim prowadzeniu w grze gorzowianek pojawiło się lekkie rozluźnienie, co skutkowało prostymi stratami i błędami w obronie, a to rzutami z dystansu wykorzystała Politechnika. - Wykonaliśmy w tym meczu kawał dobrej roboty. Mocno pracujemy nad obroną indywidualną oraz grupową i tego efekty było widać. W takim meczu musimy być mocno skoncentrowani grać agresywnie w defensywie. W czwartej kwarcie było za dużo prostych błędów. Przez brak komunikacji i złego czytania graczy straciliśmy kilka punktów  - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

 

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - DGT Politechnika Gdańska 92:57  (24:15, 26:9, 25:15, 19:18)

Gorzów:  Prezelj 20, Copper 15, Keller 12, Jackson 12, Maiga 10, Green 8, Kaczmarczyk 8, Juskaite 7, Matkowska 0, Dźwigalska 0

Gdańsk:  Koc 19, Hudson 17, Smith 5, Niedźwiedzka 4, Bujniak 4, Duszkiewicz 3, Ostrowska 3, Nayo 2, Haryńska 0, Strzelczyk 0

Strony internetowe