fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

W meczu czwartej kolejki I ligi koszykarki Enea AZS AJP II Gorzów przegrały z Widzewem Łódź 66:71. Młode akademiczki przez większość spotkania były na prowadzeniu, ale przez własne błędy w ostatniej kwarcie dały sobie wyszarpać zwycięstwo w tym meczu w ostatnich minutach spotkaniach. Po stronie gości z Łodzi z bardzo strony pokazała się 16-letnia Nikola Tomasik, która zdobyła 17 punktów i miała, aż 10 przechwytów. 

- Nie sądziłem, że można tak słabo zagrać. Ta zła gra brała się z fatalnej decyzyjności. 36 strat przy średniej obronie Widzewa, to nie przystoi takiemu zespołowi jak my. Mnóstwo prostych strat, tragiczna decyzyjność graczy w tym meczu, a z tego brały się proste, niewymuszone błędy. Rzuty z nieprzygotowanych pozycji, to wszystko brało się z złych wyborów graczy na boisku. Wygrywamy pewnie zbiórkę, a przegrywamy mecz. Wielbłądy w obronie, to nie może mieć miejsca, w takiej drużynie, z takimi nazwiskami. Były proste założenia, ćwiczymy obronę kilka lat, a na meczu podstawowe zawodniczki robią głupotę. Przegrane pojedynki jeden na jeden, nie czytanie gry zawodniczek, po prostu nie sądziłem, że można tak słabo zagrać - ocenił mecz trener Robert Pieczyrak. 

Enea AZS AJP II Gorzów - Widzew Łódź 66:71 (13:20, 20:6, 16:20, 17:25)
Keller 18 (12zb), Duchnowska 14, Lebiecka 12 (8zb), Maćkowiak 6, Kurkowiak 6 (12zb), Michniewicz 6, Ryzińska 4, Harasimowicz 0
Designed with by jakubskowronski.com