#RazemPokonamyWirusa

poniedziałek, 16 listopad 2020 09:00
#RazemPokonamyWirusa - gorzowskie kluby sportowe apelują do ozdrowieńców o oddawanie osocza. Pomóżmy chorym na COVID – 19! Do akcji przyłączyli się trener Dariusz Maciejewski i kapitan akademiczek Katarzyna Dźwigalska. "Sam doświadczyłem tej choroby i wiem, że to nie jest błahostka. To jest choroba, która rozłożyła mnie na dłuższy czas i trafiłem nawet do szpitala. Tam właśnie widziałem jak bardzo ludzie potrzebują osocza” - mówi trener PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów.
 
Organizator akcji Dyrektor Zarządzający Stali Gorzów Tomasz Michalski do akcji zaprosił gorzowskie kluby sportowe, aby razem zaapelować do wszystkich fanów sportu, którzy mają już za sobą walkę z koronawirusem. - Do tej pory nie wynaleziono leku, który całkowicie niszczyłby wirusa SARS-CoV-2, cały czas czekamy na szczepionkę. Terapia osoczem od ozdrowieńców działa pomocniczo i pomaga leczyć najciężej chorych pacjentów. Potrzebni są więc dawcy, którzy mają przeciwciała i mogą się nimi dzielić. To bardzo ważne, że sportowcy chcą dać innym przykład i pokazują tym samym, że to nic strasznego. Oddając swoją krew, ratujemy ludzkie życie - przekonuje Tomasz Michalski.
 
Na apel Stali Gorzów pozytywnie zareagowały Warta Gorzów, AZS AJP Gorzów oraz piłkarze ręczni TL Ubezpieczenia Stal Gorzów.  - Chciałbym podziękować klubom za tak szybką i pozytywną reakcje. Jestem tym bardzo zbudowany. Pokazujemy, że jako gorzowskie środowisko sportowe jesteśmy teraz razem - dodał Tomasz Michalski. 

Zdjęcie

Dariusz Maciejewski - trener koszykarek PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów
„Sam doświadczyłem tej choroby i wiem, że to nie jest błahostka. To jest choroba, która rozłożyła mnie na dłuższy czas i trafiłem nawet do szpitala. Tam właśnie widziałem jak bardzo ludzie potrzebują osocza”


Mariusz Misiura - trener piłkarzy Warty Gorzów 
„Zachęcam osoby, które przeszły COVID-19 do pomocy tym, którzy teraz chorują. Proszę, oddajcie osocze. Są osoby przechodzące objawy zakażenia łagodnie, ale są i takie jak moi rodzice, którzy ciężko zachorowali, szczególnie moja mama. Uważam że w tym całym zwariowanym świecie, pogonią za pieniędzmi, za sławą zapominamy, że życie jest najważniejsze. W takim trudnym momencie musimy być dla siebie braćmi, przyjaciółmi, kolegami. Musimy zadbać o siebie i o innych. Ta akcja jest świetna, dlatego jak tylko o niej usłyszałem od razu się do niej przyłączyłem. Zachęcam, żebyśmy przez ten ciężki czas przeszli razem, wspólnie”

Mateusz Stupiński - zawodnik TL Ubezpieczenia Stal Gorzów
„Reprezentuje gorzowskich sportowców i zachęcam każdego kto przeszedł zakażenie wirusem łagodnie czy ciężej do oddawania osocza. Wiadomo jaka teraz jest sytuacja w służbie zdrowia i jak często słyszymy apele o osocze ozdrowieńców. Nie należy czekać tylko działać. Wystarczy zgłosić się do Punktu Krwiodawstwa na Dekerta, wcześniej można zadzwonić i po krótkim wywiadzie z lekarzem oddać osocze”

Stanisław Chomski trener Moje Bermudy Stal Gorzów
„Każda akcja, która powoduje, że coś możemy komuś dać od siebie jest godna polecenia. Nie oddajemy komuś swojego zdrowia, a jedynie osocze, które komuś to zdrowie czy nawet życie może uratować. Jako środowisko sportowe zachęcamy wszystkich kibiców, wszelkich dyscyplin do oddania osocza bo efektem tego może być bezcenny dar, niewymierny czyli czyjeś zdrowie. Im więcej będzie chętnych do oddania osocza tym szybciej powinniśmy wyjść z obecnie panującej sytuacji. Ja chciałem oddać osocze ale pesel niestety nie pozwala. Zachęcam wszystkich młodszych do wizyty w Punkcie Krwiodawstwa i wsparcia inicjatywy”

Jakie kryteria musisz spełnić, aby oddać swoje osocze i gdzie to możesz zrobić?

Osocze może zostać pobrane od osób:

  • w wieku 18 - 65 lat, które przeszły zakażenie SARS-CoV-2,
  • które nie mają objawów choroby od 28 dni lub u których minęło 18 dni od zakończenia izolacji

Oddział Terenowy RCKiK w Gorzowie Wielkopolskim, ul. Dekerta 1
tel.: 577 258 250
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
(prosimy o podanie w wiadomości danych osobowych, numeru telefonu, informacji o zachorowaniu ewentualnie załączeniu wyników badań)

WIĘCEJ INFORMACJI NA STRONIE RCKiK






 

Okienko reprezentacyjne zakończone

sobota, 14 listopad 2020 20:23

Listopadowe okienko reprezentacyjne na spotkania eliminacyjne do EuroBasketu 2021 zakończone. Jak radziły sobie w nim koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów? Do ligowej rywalizacji akademiczki wracają już 21 listopada, kiedy to zagrają z GTK Arką Gdynia. 

 

?? Polska - ??Wielka Brytania 49:77  (15:10, 13:27, 13:16, 8:24)

Cheridene Green grała w tym meczu 23 minuty i na swoim koncie zapisała 10 punktów, 3 zbiórki i 2 asysty. Agnieszka Kaczmarczyk grała 25 minut i zdobyła 2 punkty oraz miała zbiórkę i asytę. 

 

?? Bułgaria - ?? Islandia 74:53 (21:7, 23:14, 16:17, 14:15)

Borislava Hristova zagrała 32 minuty i zdobyła 25 punktów oraz miała 6 zbiórek i 2 asysty. 

 

?? Grecja - ?? Bułgaria 73:66 (21:12, 11:14, 16:22, 25:18)

Borislava Hristova na parkiecie przebywała 32 minuty i zdobyła 11 punktów 


W trakcie przerwy Agnieszka Szott-Hejmej i Dominika Owczarzak trenowały z reprezentacją Polski w koszykówce 3x3 oraz otrzymaliśmy rekordowe 10 powołań dla naszych koszykarek na zgrupowanie reprezentacji Polski U18 i U20. Z kadrą U20 trenowały Joanna Kobylińska, Aleksandra Kuczyńska, Wiktoria Kuczyńska, Ewelina Śmiałek i Weronika Dudek. Asystentem trenera głównego reprezentacji jest Janusz Kopaczewski. Z reprezentacją Polski U18 trenowały Maja Kozłowska, Gabriela Lebiecka, Daria Ryzińska, Julita Michniewicz i Martyna Kurkowiak. Obie kadry przygotowują się do przyszłorocznych mistrzostw Europy.

W "bańkach" czas na kolejne spotkania

piątek, 13 listopad 2020 20:30

Czas na kolejne spotkania eliminacje do EuroBasketWomen 2021! W sobotę Bułgaria w "bańce" w greckim Heraklion zagra z Islandią, a w "bańce" w Stambule Polska z Agnieszką Kaczmarczyk zagra z Wielką Brytanią z Cheridene Green w składzie.

W rozegranym w czwartek spotkaniu Bułgaria przegrała z Grecją 66:73, a Borislava Hristova zapisała na swoim koncie 11 punktów. Jak wygląda życie w "bańce FIBA"? Reprezentacja Polski zakwaterowana jest na osobnym piętrze i nie ma kontaktu z innymi gośćmi hotelowymi. Każda drużyna ma także osobne miejsce, gdzie jada posiłki i korzysta z specjalnych bocznych wind. Nie ma możliwości przemieszczania się, wszystko szczelnie pozamykane, do tego ograniczona możliwość przebywania na świeżym powietrzu. Wyjście na taras hotelowy baru kawowego tylko o konkretniej godzinie od 15:00 do 21:00 oraz przejścia z hotelu do autokaru i na halę, to jedyny kontakt biało-czerwonych ze świeżym powietrzem.


16:00 ?? Bułgaria - ?? Islandia  TRANSMISJA TV
19:00 ?? Polska - ??Wielka Brytania TRANSMISJA TV

Co warto zobaczyć w innych grupach? Ciekawe zapowiada się starcie Turcji z Serbią o 16:00 (TV) oraz Bośni i Hercegowiny z Rosją o 20:00 (TV). Pełen plan transmisji sobotnich spotkań można znaleźć TUTAJ

Ruszają eliminacje do EuroBasketWomen 2021 w "bańkach"! W czwartek gra reprezentacji Bułgarii, więc trzymamy mocno kciuki za Bobi!

 

- To dla mnie powrót do reprezentacji po ponad 5 latach. Czuję się świetnie i cieszę się, że po tak długim czasie, kiedy grałam i studiowałam w USA, w końcu udało mi się dołączyć do reprezentacji. Przygotowania przebiegają dobrze, jak na czas, który mamy razem, pracujemy świetnie. Mamy ogromne szanse na odniesienie dwóch zwycięstw w tych kwalifikacjach, nie będzie to oczywiście łatwe, ale jesteśmy w pełni zmotywowani i zmobilizowani, by dać z siebie wszystko i walczyć do końca - powiedziała Borislava Hristova

19:00  ?? Grecja - ?? Bułgaria
TRANSMISJA TV

 

Warto też zobaczyć, jak w narodowych barwach radzą sobie nasze byłe koszykarki Annamaria Prezelj, Zhosselina Maiga, czy Laura Juskaite

16:00 ?? Litwa - ?? Serbia
TRANSMISJA TV

17:00 ?? Szwajcaria - ?? Rosja
TRANSMISJA TV


16:00 ?? Islandia - ?? Słowenia

TRANSMISJA TV

 

Po drugiej stronie basketu, czyli nasz nowy cykl, w którym będziemy przedstawiać byłe koszykarki AZS AJP Gorzów w nowej roli, ale cały czas związanej z basketem. Klaudia Czarnodolska ma na swoim koncie rozegrane 62 spotkania w polskiej ekstraklasie oraz dwa srebrne i brązowy medal mistrzostw Polski juniorek starszych. Teraz Klaudia odpowiada za przygotowanie motoryczne grup młodzieżowych w naszym klubie i pracuje w Akademickim Liceum Mistrzostwa Sportowego.

 

Piotr Kaczmarek: Twój przykład doskonale pokazuje, że po karierze koszykarki, można pozostać przy dyscyplinie, już w nieco innej roli? Dlaczego podjęłaś taką decyzję?

 

Klaudia Czarnodolska: Decyzja o zakończeniu kariery była jedną z trudniejszych jaką podjęłam. Nie była wymuszona kontuzją ani rezygnacją trenera ze mnie jako koszykarki. W pewnym momencie gra w koszykówkę przestała mi sprawiać tyle radości co na samym początku, więc świadomie podjęłam taką decyzję. Wiedząc, że moja gra się kiedyś zakończy,  mimo uprawiania sportu, nie zapomniałam o nauce. Wybierając studia na gorzowskim AWF-ie byłam przekonana, że moja przyszłość́ zawodowa związana będzie ze sportem.

 

Studiując na AWF skończyłaś kurs trenera koszykówki II klasy u trenera Maciejewskiego oraz specjalizację z LA i fitness? Czy od początku zajmowałaś się zajęciami motorycznymi w klubie?

 

Nie, bo na początku trener Maciejewski zaproponował mi pracę trenera koszykówki w naszej Małej Akademii. Po pewnym czasie pojawiła się możliwość́ pracy przy starszych grupach w zakresie zajęć́ motorycznych jako uzupełnienie treningów koszykarskich. To bardziej mnie fascynowało i po rozmowie z trenerem wybraliśmy ten drugi wariant mojego rozwoju. Zostałam zatrudniona w Akademickim Liceum Mistrzostwa Sportowego, w którym pracuje już cztery lata. Decydując się na taki wariant miałam świadomość́,  że muszę się dokształcać w tym kierunku. Rozpoczęłam cyklicznie uczestniczyć w różnych konferencjach i szkoleniach. Znając bardzo dokładnie specyfikę̨ tej dyscypliny oraz potrzeby zawodniczek dość łatwo się w tym odnalazłam. Uzyskałam tytuł trenera przygotowania motorycznego. Zdobyta wiedza, doświadczenie i warsztat pracy, stwarzają mi bardzo duże perspektywy. Nie ograniczają mnie, gwarantując możliwość pracy w szeroko pojętym sporcie, co przekonało mnie do podjęcia takiej decyzji.

 

Jak ważne jest przygotowanie motoryczne w sporcie?

 

Przygotowanie motoryczne jest kluczowe do osiągania wysokich wyników we współzawodnictwie sportowym. To baza, na której każdy sportowiec powinien budować swoją dalszą karierę. Motoryka jest tak obszerną dziedziną, posiada tak wiele aspektów, że nie ma możliwości pracy nad nimi podczas treningów techniczno-taktycznych, w naszym wypadku treningów koszykarskich. To właśnie treningi motoryczne mają na celu wszechstronnie rozwinąć fizycznie zawodnika i utrzymać jego sprawność. Tak wieloaspektowe działanie stanowi podłoże pod kształconą technikę, stwarzając możliwość wykorzystania jej w rywalizacji sportowej.

 

Dobry trening to nie nudny trening? Co robić, by zajęcia z LA i na siłowni nie były nudne?

 

Potoczne LA, czyli zajęcia z motoryki jest znacznie łatwiej urozmaicić. Wprowadzając rożnego rodzaju gry i zabawy na każdym etapie, bez względu na wiek i staż treningowy. Dodatkowa rywalizacja nie tylko jest urozmaiceniem, ale również dodatkowym motywatorem, który wyzwala jeszcze większe pokłady energii. Więc nie tylko wykorzystuje się je do przyjemnego treningu ale i bardziej efektywnej pracy.  Rywalizacja, podczas której pracujemy m.in. nad szybkością, zwinnością i koordynacją urozmaici każde zajęcia.

 

Czy koszykarki mają świadomość, że nawet z super taktyką i techniką, bez dobrego przygotowania motorycznego i siłowego nie osiągnie się sukcesu w zawodowym sporcie?

 

Zauważyłam, że coraz więcej zawodniczek ma świadomość, jak ważne dla ich sportowego rozwoju są te zajęcia i coraz chętniej w nich uczestniczą. Zmieniając swoje nastawienie do treningów motoryki, robią systematyczne postępy w grze. Trzeba pamiętać też o tym, że bardzo dobre przygotowanie fizyczne to również doskonała profilaktyka w zapobieganiu kontuzji.  W tak dynamicznej i kontaktowej grze zawodniczki na kontuzje narażone są bardzo często.

 

Z naszej rozmowy wnioskuje, że bardzo dobrze czujesz się w swojej nowej roli będąc "Po drugiej stronie basketu". Czy to prawda?

 

Zdecydowanie tak. Bardzo się cieszę, że w naszym klubie trenerzy myślą o byłych zawodniczkach proponując im pracę. Oczywiście, żeby tak się stało, muszą być spełnione dwa warunki. Pierwszy to ten, że klub musi być dobrze zarządzaną instytucją i mieć rozbudowane szkolenie, żeby mieć co zaproponować. Drugi warunek to ten, że zawodniczki muszą mieć odpowiednie kompetencje i kwalifikacje oraz chęci pracy. W moim przypadku tak właśnie było. 

 

Najtrudniejszy miesiąc w historii

poniedziałek, 09 listopad 2020 15:00

Przed tym sezonem wiedzieliśmy, że ze względu na pandemię będzie trudno. Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy, że koronawirus odciśnie, aż takie piętno na naszym zespole. Praktycznie trzy tygodnie bez treningu, trener w szpitalu, a o tym wszystkim dowiecie się w wywiadzie z trenerem PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów, Dariuszem Maciejewskim.


Piotr Kaczmarek: Rozmawiamy kilka dni po meczu z Lublinem. Tradycyjna analiza wideo już zrobiona, czy zostały już wyciągnięte pierwsze wnioski z tego meczu?

 

Dariusz Maciejewski: Oczywiście jesteśmy już po analizie tego meczu. Niestety z tego spotkania nie da się wyciągnąć konstruktywnych wniosków. Po prostu stanęliśmy w tym dniu do nierównej walki. Spotkały się dwa zespoły. Jeden zdrowy będącym w rytmie meczowym, a drugi mocno sponiewierany przez chorobę koronawirusa (70% zespołu z potwierdzoną chorobą) lub przymusową kwarantanną. Do tego splot różnych niekorzystnych dla drużyny okoliczności min. operacja nosa i trzytygodniowa przerwa w treningach Megan Gustafson. Rezultat tego pojedynku był z góry przesądzony. Silny kadrowo przeciwnik wykorzystał nasze problemy i w tym dniu przejechał się po nas. 

 

Czy zdrowie, aż tak zadecydowało o wyniku tego meczu?

Uważam, że miało w tym dniu bardzo duży wpływ na przebieg meczu. Brak zdrowia to brak powrotu do obrony, opóźniony czas reakcji, większa ilość prostych strat, słabsza skuteczność i wolna gra w ataku. Prawie miesięczny brak wspólnych treningów to brak zespołowości w defensywie oraz brak timingu w grze w ataku pozycyjnym. Nasza słaba gra w ataku napędziła zespół przeciwnika. Należy pamiętać, że koszykówka to gra zespołowa i bardzo wymagająca pod względem fizyczności. Ale to nie jest całkowite wytłumaczenie naszej słabej gry. Były też słabe momenty niezależne od tych czynników i o to mam pretensje do zespołu. O tym będziemy rozmawiać z zawodniczkami po reprezentacyjnej przerwie.


Trener również chorował? To z tego powodu nie widzieliśmy trenera na ławce w meczu z Toruniem?

Tak, zdarzyło mi się to pierwszy raz w czasie 30 lat swojej trenerskiej pracy. Zresztą przeszedłem chorobę naprawdę ciężko. Dwa tygodnie spędzone na leczeniu w szpitalu oraz następne dni po wyjściu z niego, bez kontaktu z zespołem, też miały swój niekorzystny wpływ na naszą grę. Ten etap mamy już za sobą i miejmy nadzieję, że w tym szalonym i nieprzewidywalnym sezonie nic gorszego nas już nie spotka. Teraz koniecznie musimy wrócić do pełni zdrowia. To wymaga czasu i na pewno jeszcze trochę potrwa. Mam nadzieję, że trwająca 10 - dniowa przerwa na reprezentację nam w tym pomoże. Będzie zdrowie to znów zaczniemy normalnie trenować i wrócimy do swojej koszykówki. W tym sezonie nasz budżet jest mniejszy niż rok temu o 45%. Nie było nas stać na takie gwiazdy, jak Copper, czy Thomas, więc tylko zespołowością i bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym możemy powalczyć o cel, jakim jest gra w najlepszej czwórce EBLK.  

 

Jak sztab szkoleniowy wykorzysta przerwę na kadrę?

Od czasu kiedy wprowadzono listopadowe okienko kadrowe, wraz z moim sztabem trenerski wnikliwie analizujemy naszą dotychczasową grę. Niestety w tym roku mamy to bardzo utrudnione. Normalnie o tej porze mamy rozegranych kilkanaście gier, ligowych i w europejskich pucharach. Jak wiadomo EuroCup został przeniesiony na styczeń, a w lidze rozegraliśmy tylko cztery mecze, z tego do analizy z oczywistych względów nadają się tylko dwa pierwsze, rozegrane ponad miesiąc temu. Rozbieramy je na czynniki pierwsze, szukając elementów, które szwankują najbardziej.  Po powrocie do wspólnych treningów, ich naprawą zajmiemy w pierwszej kolejności.

 

W tej przerwie będą trenowały też reprezentacje Polski U20 i U18. Można być bardzo zadowolonym z rekordowej liczby powołań dla naszych koszykarek?

To wyjątkowy okres dla naszego klubu, bo aż 10 naszych zawodniczek w najstarszych kategoriach U18 i U20 będzie uczestniczyło w kadrowych zgrupowaniach. Stanowi to aż 30% z wszystkich powołanych koszykarek. Zapowiada się, że większość z nich ma duże szanse na występy na przyszłorocznych mistrzostwach Europy i myślę, że z racji swoich dużych koszykarskich umiejętności będą w nich znaczącymi postaciami. Warto też dodać, że asystentem w kadrze U20 jest trener Janusz Kopaczewski, to również duże wyróżnienie dla naszego klubu.

 

Nasza młodzież jest już gotowa by walczyć na parkietach EBLK?

Obserwuje ich sportowy rozwój na bieżąco, bo kilka z nich regularnie uczestniczy w treningach zespołu EBLK i ma coraz większy wpływ na ich jakość. Analizuję też ich spotkania w rozgrywkach młodzieżowych oraz I i II ligi, gdzie gra w wielu elementach oparta jest na systemie gry drużyny EBLK, co pozwala im później łatwiej wejść do ekstraklasowego zespołu. Ola Kuczyńska bardzo udanie zadebiutowała niedawno na ekstraklasowym parkiecie i myślę, że nadchodzi czas na kolejne zawodniczki. Jest szansa na to, że pomimo bardzo młodego wieku już niedługo staną się coraz ważniejszymi postaciami seniorskiego zespołu.

 

W tym sezonie zagraliśmy tylko jeden mecz z kibicami. Będzie ich brakować?

Oj bardzo. Myślę, że ich brak to bardzo duża strata dla nas. Atmosfera jaką potrafili stworzyć na meczach była niesamowita. To nie bez przesady nasz szósty zawodnik na parkiecie. Wszystkie drużyny, które do nas przyjeżdżały, bały się grać w naszej hali. To nie mit, a powtarzane przez wiele koszykarek oraz ich trenerów zdanie. Bardzo tęsknimy za naszymi kibicami, zarówno tymi z klubu kibica jak i tymi z głównej trybuny. Wielka szkoda, że tak się stało, ale trzeba wierzyć, że jeszcze w tym sezonie i to w najważniejszej jego części wszyscy spotkamy się na Chopina. Poprzez ograniczenia z powodu pandemii mamy w tej chwili bardzo utrudniony bezpośredni kontakt z nimi. Zachęcam do obserwowania naszych mediów społecznościowych, gdzie można zobaczyć, jak pracuje drużyna. Oczywiście pamiętajmy, że nasze wszystkie mecze można oglądać w TVCOM.PL. W imieniu zawodniczek i sztabu trenerskiego pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Pamiętajcie, że zawsze "Wszyscy gramy w jednym klubie."

 

Designed with by jakubskowronski.com