fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów odrabiały ligowe zaległości w Polkowicach. Trzy bardzo dobre kwarty, prowadzenie 70:60 i ta czwarta kwarta, która na długo zostanie w pamięci. Szalejący duet Ellenberg-Wiley – Hampton pozbawił nasze koszykarki zwycięstwa w szlagierowym spotkaniu EBLK. Najskuteczniejsze w naszym zespole były Megan Gustafson – 26 punktów i 13 zbiórek i oraz Borislava Hristova – 25 punktów.

 

Do tego meczu polkowiczanki przystąpiły bez Dragany Stanković, która cały czas leczy kontuzję stawu skokowego, ale już nową silną skrzydłową z ligi szwedzkiej -  Amandą Kantzy. Pierwsza kwarta bardzo wyrównana i remis 20:20. Po naszej stronie pod koszem dobrze grała Megan Gustafson, ale w obronie nie mogliśmy zatrzymać akcji pick and roll Weroniki Telengi. W pierwszych minutach drugiej kwarty po trafieniu  zza linii 6,75 Szott-Hejmej wyszliśmy na pięciopunktowe prowadzenie (31:26), ale w końcówce kwarty po dwóch celny rzutach za trzy Nacickaite oraz Ellenberg-Wiley na 15 sekund przed przerwą na tablicy widniał rezultat (45:41). Trener Maciejewski wziął czas, rozrysowana akcja i za trzy trafia Hristova i do przerwy było 45:44.

Trzecia kwarta za sprawą duetu Gustafson – Hristova należała do gorzowianek. Ważne trafienia dała też Shatori Walker-Kimbrough. W drużynie z Polkowic był problem z faulami, po 4 na swoim koncie miały liderki zespołu Keisha Hampton i  Weronika Gajda. Prowadziliśmy 70:60 i wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze, by z trudnego terenu w Polkowicach wywieźć zwycięstwo. Decydująca kwarta rozpoczęła się od serii 8:0 dla CCC, szalała w tych akcjach właśnie Hampton, która postawiła wszystko na jedną kartę, albo wygra mecz, albo zejdzie za pięć fauli. Po kolejnym wjeździe na czysty kosz Ellenberg-Wiley gospodynie wyszły na prowadzenie 79:78. W końcówce dużo nerwowości po obu stronach parkietu, ale gdy po kolejnych dwóch skutecznych akcjach Ellenberg-Wiley zrobiło się +5, trener Maciejewski poprosił o czas. Za trzy odpaliła Gustafson zapowiadała się emocjonująca ostatnia minuta. W niej koncertowo naszą obronę rozmontowała Ellenberg-Wiley i to CCC mogło się cieszyć ze zwycięstwa. 10 zmian prowadzenia, 7 remisów w tym meczu pokazuje jak było to wyrównania spotkanie.

- Trzeba pogratulować CCC końcówki, były bardzo skuteczne. My graliśmy trzy dni temu bardzo trudny mecz, przegrany po dogrywce. Obawiałem się czy wytrzymamy fizycznie w końcówce, dlatego cieszyłem się, że odskoczyliśmy w trzeciej kwarcie na 10 punktów. Przegrany początek czwartej kwarty 0:8, zespół gospodarzy mocno uwierzył, że ten mecz można przełamać. Kluczowy moment akcja pod koszem Green. Był piąty faul Hampton i akcja 2+1, czy faul w ataku? W końcówce nie było głupich akcji, liderki wzięły ciężar na swoje barki. 28 punktów na 30 w tym fragmencie rzuconych przez Ellenberg-Wiley i Hampton. Ten mecz można było wygrać, ten mecz trzeba było wygrać. Szkoda tych dwóch spotkań, musimy dobrze wypocząć, bo mamy napięty kalendarz w styczniupowiedział trener Dariusz Maciejewski.

- To jest koszykówka kobiet, to jest taka sinusoida. Raz jeden zespół, raz drugi. Gdy są zawodniczki, które umieją grać w basket, to będzie decydować obrona. W tym meczu, ani my, ani CCC dobrej obrony nie miało. Musimy dużo popracować, bo z taką defensywą to my dużo nie zwojujemy w tym sezoniedodał trener Maciejewski.

 

- Cieszy zwycięstwo, a przede wszystkim to, że wytrzymaliśmy presję i potrafiliśmy w ostatniej kwarcie dogonić zespół z Gorzowa. Gratulacje dla dziewczyn, które pokazały charakter. Nie szło nam w tym meczu, pewne sytuacje się na to złożyły, ale pokazaliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem. W takich spotkaniach trzeba pozwolić grać ostrzej. Była taka, a nie inna linia sędziowania. Trochę tej walki zabrano gwizdkami. Sypano nam piach w oczy, ale nas to nie drażniło, tylko mobilizowałopodsumował trener CCC Polkowice, Karol Kowalewski

 

 – Pokazałyśmy charakter. Najważniejsze dla nas jest to, że potrafiłyśmy się podnieść i wyszarpałyśmy to zwycięstwo. Jako drużyna zdałyśmy trudny egzamin dodała Weronika Gajda




CCC Polkowice - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 90:86 (20:20, 25:24, 15:26, 30:16)

CCC: Ellenberg-Wiley 29 (12as), Telenga 21, Hampton 17, Siemienas 8, Gajda 6, Gertchen 4, Nacickaite 3, Kantzy 2, Grabska 0

Gorzów: Gustafson 26 (13zb), Hristova 25, Walker-Kimbrough 15, Green 8, Kaczmarczyk 5, Owczarzak 4 (10as), Szott-Hejmej 3, Dźwigalska 0, Matkowska 0

Designed with by jakubskowronski.com