fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

„Od pierwszego sezonu w Gorzowie do dziś, wywalczyłam z drużynami medale i cel jest jeden - mistrz, mistrz AZS. To jest duży cel, a mniejszy jest taki, by codziennie być lepszą wersją siebie” – mówi Julita Michniewicz, która podpisała swój pierwszy w karierze zawodowy kontrakt na sezon 2022/2023 w PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów!

Julita to wychowanka naszego systemu szkolenia, absolwentka Akademickiego Gimnazjum Mistrzostwa Sportowego oraz Akademickiego Liceum Mistrzostwa Sportowego w Gorzowie Wielkopolskim. W ostatnim sezonie Energa Basket Ligi Kobiet Julita Michniewicz zadebiutowała na parkietach polskiej ekstraklasy, zagrała w 12 spotkaniach ponad 70 minut i zdobyła 18 punktów. W rozgrywkach I ligi nasza młoda koszykarka notowała średnio 13.1 punktu i 3.8 zbiórki. W rozgrywkach młodzieżowych, gdzie wspólnie z koszykarkami ENEA AZS AJP Gorzów wywalczyła Młodzieżowy Puchar Polski i brązowy medal mistrzostw Polski U19 notowała średnio 13.2 punktu i 4.1 zbiórki. 

W tym sezonie zadebiutowałaś na parkietach EBLK? Jakie to uczucie i czy na taki mecz w karierze się czeka?

 

Debiut 5 października 2021, pamiętam dokładnie „Julita- wchodzisz” powiedział trener Maciejewski. Jeden  głęboki oddech,  odczuwam podekscytowanie, ale i odpowiedzialność za realizacje założeń taktycznych. Zdobyłam swoje pierwsze dwa punkty.  Przychodząc do Gorzowa w 2018 roku, na początku sezonu odbyła się  prezentacja osiągnięć klubu, zawodniczek i trenerów w jednej z gorzowskich galerii. Wtedy pierwszy  raz , trener Maciejewski przybił ze mną piątki. Mijają 4 lata, wychodzę na swój pierwszy mecz w ekstraklasie i również przybijam piątki z trenerem Maciejewskim. To było i jest cudowne,  jak marzenia stały się rzeczywistością. Jeżeli pytasz, czy na to się czeka, to odpowiedź brzmi  - ZDECYDOWANIE TAK.

 

12 rozegranych spotkań, ponad 70 minut i codzienne treningi z ekstraklasą - taki był ten ostatni sezon. Czym różni się zawodowa koszykówka, od tej młodzieżowej?

 

Każdy trening  z ekstraklasą był niewątpliwe  okazją do rozwoju moich umiejętności koszykarskich i interpersonalnych. Otrzymując szansę zadebiutowania na parkietach ekstraklasy, musiałam przełamać  w sobie tremę  i zamienić ją  na działanie. Treningi i mecze z koszykarkami grającymi w najlepszych ligach na świecie to niewątpliwie cecha odróżniająca koszykówkę młodzieżową od zawodowej. Jeżeli chodzi o nasz klub, to młodzież i zawodowe koszykarki są traktowane w ten sam sposób - treningi, opieka trenerów, managerów, sztabu medycznego – bardzo to doceniam.

 

W nowym sezonie poprzeczka pójdzie wyżej? Masz swoje cele indywidualne na nadchodzący sezon?

 

Nadchodzący sezon będzie nowy pod wszystkimi możliwymi aspektami, które wpłyną na mój rozwój. Poprzeczka w AZS zawsze jest stawiana wysoko, czy to w młodzieżówce, czy w seniorskiej koszykówce. Myślę, że i tym razem cel jest jeden - strefa medalowa.  Od pierwszego sezonu w Gorzowie do dziś, wywalczyłam z drużynami medale i cel jest jeden - mistrz, mistrz AZS. To jest duży cel, a mniejszy jest taki, by codziennie być lepszą wersją siebie.

 

Wróćmy jeszcze do tych wspomnień z młodzieżowego basketu. Ostatni sezon w hali pełen sukcesów, można powiedzieć, że był to bardzo udany dla Was rok?

 

Tak,  to był dobry rok. Wspaniałe grało się z udziałem publiczności i kibiców.  Dla mnie był to ostatni rok w koszykówce młodzieżowej i ostanie rozgrywki w tych składach. Młodzieżowy Puchar Polski dla Gorzowa i trzecie miejsce w mistrzostwach Polski U19. Jest co wspominać.

 

Ale to może jeszcze nie ostatni medal, bo za tydzień turniej finałowy mistrzostw Polski 3x3?

 

Medal 3x3  to zdecydowanie był by hat-trick sezonu 2021/2022. Będziemy o to walczyć, obiecuje.

 

W Gorzowie zdobyłaś m.in mistrzostwo Polski U16, mistrzostwo Polski U18, mistrzostwo Polski U17 3x3, srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski U19 oraz Młodzieżowy Puchar Polski - który z tych sukcesów zapamiętasz najbardziej wyjątkowo?

 

Każdy medal jest ważny,  ale pierwszy medal zdobyty po przejściu z małego miasta  na końcu Polski  do Gorzowa będzie zawsze wyjątkowy.  To był sezon, gdzie jako 15-latka opuściłam swój dom rodzinny, aby spełniać swoje marzenia. Wtedy nie przypuszczałam, że los mojego pierwszego  mistrzostwa Polski i złotego medalu, będzie  dosłownie leżał w moich rękach. 1 sekunda do końca meczu, otrzymuje podanie i wykonuje zwycięski rzut na 0,08 sekundy przed końcową syreną.  Niesamowite, ile pięknych chwil spotkało mnie w AZS AJP Gorzów Wielkopolski.

 

Designed with by jakubskowronski.com