Witamy w Gorzowie!

piątek, 19 czerwiec 2020 15:10

Największy talent bułgarskiej koszykówki, z rekordem punktowym w NCAA – 38, MVP mistrzostw Europy U16 i U18 dywizji B - Borislava Hristova nową koszykarką AZS AJP Gorzów! To pierwsza zagraniczna karta odkryta w składzie naszej drużyny na sezon 2020/2021!

 

Naszą tradycją staje się wyszukanie utalentowanej zawodniczki, która zadebiutuje w zawodowym baskecie. Tym razem postawiliśmy na największą nadzieję bułgarskiej koszykówki. Borislava Hristova to urodzony strzelec, punktowy lider młodzieżowych reprezentacji Bułgarii i swojej uniwersyteckiej drużyny w USA.  W 2011 roku została wybrana MVP mistrzostw Europy U16 dywizji B notując średnio 25 punktów i 7,8 zbiórki, a w 2014 roku z średnią 27,9 punktu i 7,4 zbiórki została wybrana MVP mistrzostw Europy U18 dywizji B. Hristova to tegoroczna absolwentka Washington State, gdzie w ostatnim sezonie notowała średnio 18,4 punktu i 5,1 zbiórki. W ciągu pięciu lat gry w NCAA w 49 spotkaniach zdobyła więcej niż 20 punktów, 7 razy zanotowała ponad 30 punktów, a jej rekord punktowy to 38!

 

- Cieszę się, że to właśnie w naszym klubie Borislava rozpocznie swoją zawodową karierę. Pomimo wielu propozycji jakie otrzymała po zakończeniu uniwersyteckiej gry w NCAA,  zdecydowała się właśnie na grę dla nas. Wiem, że pomocną w podjęciu tej decyzji była osoba Laury Juškaitė – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

- Zobaczyła, że Laura mocno poprawiła swoje koszykarskie umiejętności podczas dwóch lat gry w Gorzowie, w silnej polskiej lidze i EuroCup i dzięki temu podpisała bardzo dobry kontrakt w hiszpańskiej Walencji. Liczę na jej wszechstronność i duże umiejętności w zdobywaniu punktów. Wierzę, że szybko stanie się ważną częścią naszej drużyny w nadchodzącym sezonie – dodał trener AZS AJP Gorzów.



Dlaczego koszykarka, która jest okrzyknięta mianem największego talentu bułgarskiej koszykówki zdecydowała się na nasz klub? – Jestem bardzo podekscytowana nowym rozdziałem gry w koszykówkę. Będą grać w klubie o uznanej marce z wieloma bardzo dobrymi i utalentowanymi koszykarkami w składzie.  Słyszałam niesamowite rzeczy o organizacji klubu i społeczności gorzowskiej. Wiem, że macie wspaniałych kibiców, którzy bezwarunkowo kibicują drużynie – powiedziała Borislava Hristova.

 

Rekord punktowy w NCAA (38) jasno pokazuje, że Hristova może być punktowym liderem zespołu. Jakie są jej mocne strony i co chce dać gorzowskiej drużynie w tym sezonie? - Jestem bardzo waleczną, ambitną i wszechstronną koszykarką, która może wnieść  do gry zespołu różne elementy swoich koszykarskich umiejętności. Moim celem na pierwszy rok jako zawodowca jest pokazanie pełnego potencjału jako zawodniczki. Chcę wnieść do drużyny niezbędne elementy, tak by zespół miał udany i pełen sukcesów sezon. Chcę się też dużo uczyć i przyswajać wiedzę od doświadczonych koszykarek i trenerów z którymi będę mogła współpracować – zakończyła nowa koszykarka AZS AJP Gorzów.

 

AZS AJP GORZÓW 2020/2021

Katarzyna Dźwigalska (rozgrywająca)

Karolina Matkowska (rzucająca)

Agnieszka Kaczmarczyk (silna skrzydłowa)

Wiktoria Kuczyńska (rozgrywająca)

Dominika Owczarzak (rozgrywająca)

Paula Duchnowska (rzucająca)

Agnieszka Szott-Hejmej (niska skrzydłowa)

Aleksandra Kuczyńska (rozgrywająca)

Borislava Hristova (niska skrzydłowa/silna skrzydłowa)

Kuczi nadal z nami!

czwartek, 18 czerwiec 2020 10:00

Kolejna karta w składzie na sezon 2020/2021 odkryta! W szerokim zestawieniu naszej drużyn w nadchodzącym sezonie Energa Basket Ligi Kobiet będzie 18-letnia Aleksandra Kuczyńska, dla której będzie to pierwsza w karierze szansa „posmakowania” ekstraklasowej koszykówki. W tym sezonie w I lidze notowała średnio 10,1 punktu, 6,6 zbiórki i 4,1 asysty.  

 

- Dla Oli będzie to pierwszy sezon wspólnych treningów z drużyną ekstraklasową. To bardzo zdolna i ambitna zawodniczka, która jest powoływana do młodzieżowych reprezentacji Polski. Jako 18-letnia koszykarka będzie miała szansę na treningach codziennie pracować z doświadczonymi koszykarkami, takimi jak nasza pani kapitan Kasia Dźwigalska, czy Dominika Owczarzak. Dla Oli imprezą docelową w sezonie będą mistrzostwa Polski U19, będzie też miała duża liczbę minut w I lidze, a treningi z seniorami mają dać jej pewność siebie i doświadczenie, które przyda się w dalszej karierze. Dobry sezon w jej wykonaniu może zaowocować powołaniem do reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy U20. Jeżeli będzie ciężko pracować to myślę, że pojawi się też szansa na debiut i minuty w EBLK - powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

- W nowym sezonie będę chciała pokazać się z dobrej strony indywidualnie, a także drużynowo. Docelowe rozgrywki to dla mnie mistrzostwa Polski U19 oraz I liga kobiet. Wiem, że będę miała szansę trenować z seniorkami, gdzie będę mogła zdobywać doświadczenie oraz podpatrywać starsze koleżanki. Już nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu – dodała Aleksandra Kuczyńska.

 

AZS AJP GORZÓW 2020/2021

Katarzyna Dźwigalska (rozgrywająca)

Karolina Matkowska (rzucająca)

Agnieszka Kaczmarczyk (silna skrzydłowa)

Wiktoria Kuczyńska (rozgrywająca)

Dominika Owczarzak (rozgrywająca)

Paula Duchnowska (rzucająca)

Agnieszka Szott-Hejmej (niska skrzydłowa)

Aleksandra Kuczyńska (rozgrywająca)

Wielki powrót do Gorzowa!

wtorek, 16 czerwiec 2020 11:00

Czas odkryć kolejną kartę w naszym składzie na sezon 2020/2021! Dla Agnieszki Szott-Hejmej będzie to jubileuszowy 25-ty sezon, po którym już oficjalnie zakończy karierę w zawodowej koszykówce. W ostatnim sezonie popularna „Pysia” w  Lublinie notowała średnio 4,8 punktu i 2,3 zbiórki.


Agnieszka Szott-Hejmej jest wychowanką Stilonu Gorzów. „Pysia” śmiało można powiedzieć jest ikoną całej, polskiej koszykówki, z trzema tytułami mistrzyni Polski na koncie. Aktualnie w rankingu FIBA jest najlepszą polską koszykarką 3x3. W swojej bogatej karierze Agnieszka Szott-Hejmej ma na koncie m.in. mistrzostwa Cypru i Szwajcarii, dwa srebrne i cztery brązowe medale polskiej ekstraklasy oraz trzy zwycięstwa w Pucharze Polski. 

 

 - To niesamowite, że już po raz czwarty w karierze  będziemy z Agą grali w jednej drużynie. Zaczęliśmy współpracę w 1994 roku, gdy miała 12 lat, w gorzowskim Stilonie. Stworzyliśmy tam wspaniały zespół, który zdobył wszystko co możliwe w dziecięcej i młodzieżowej koszykówce w Polsce. Wtedy też Aga jako największy talent w kraju, w wieku niespełna 15 lat zadebiutowała w ekstraklasie. Później po zlikwidowaniu Stilonu przez dwa sezony graliśmy razem we wrocławskiej Ślęzie. Niestety w 2000 roku nasze drogi się rozeszły na kilka lat. Wróciłem do Gorzowa do drugoligowego GTK, tworząc podwaliny pod dzisiejszy AZS, a Aga zdobywała medale dla Wrocławia, a następnie dla Lotosu Gdynia. Po wywalczeniu awansu do ekstraklasy w 2003 roku namówiłem Agnieszkę, żeby wróciła do Gorzowa i pomogła nam w utrzymaniu się w lidzewspomina trener Dariusz Maciejewski.

 

- Po jej powrocie znów przez pięć lat pracowaliśmy razem, pnąc się co roku w górę tabeli, aż w końcu w 2008 roku we wspaniałym stylu zdobyliśmy brązowy medal, pierwszy w historii naszego miasta. Aga zdobyła wtedy tytuł króla strzelców polskiej ligi i dostała bardzo dobrą propozycję na dalszy sportowy rozwój, z której skorzystała. Minęło 12 lat i znów zagramy razem. Wiem, że Agnieszka chce zakończyć swoją 25-letnią karierę, więc nie może to być inne miejsce niż Gorzów, u boku trenera u którego zaczynała swoją koszykarską drogę. Znając jej wojowniczy charakter wiem jedno. To nie będzie odcinanie kuponów z jej strony, ale zrobi wszystko, żeby zespół zrealizował swój sportowy celdodaje trener AZS AJP Gorzów.

 

Czym kierowała się Agnieszka podejmując decyzję, że ten jubileuszowy 25 sezon w swojej karierze spędzi w naszym klubie? - Wybrałam Gorzów, ponieważ jest to moje rodzinne miasto. Tutaj urodziłam się, w tym mieście zaczęłam swoją przygodę z koszykówką i stawiałam swoje pierwsze kroki. Duże znaczenie na moje przyjście do Gorzowa miała osoba trenera Darka Maciejewskiego, którego dobrze znam i mu ufam. Wiem, że będzie wiedział jak mnie ustawić i wykorzystać w drużynie - powiedziała  Agnieszka Szott-Hejmej.



Jaki zdaniem doświadczonej koszykarki będzie nadchodzący sezon i o co powalczy gorzowska drużyna? - Chciałabym, żeby ten sezon był pełen niespodzianek i wspaniałych widowisk koszykarskich. Jako drużyna, żebyśmy mogły powalczyć o mistrzostwo Polski i zdobyły medal. Jeśli będziemy grać w europejskich pucharach to marzy mi się wejście do Final4, ale teraz jest bardzo ciężko cokolwiek powiedzieć, gdyż sytuacja jest niepewna. Mam nadzieję, że stworzymy fajną drużynę z charakterem i walecznością. To sprawi, że będziemy miały dużą przyjemność grania ze sobą, a to wpłynie na wyniki jakie będziemy odnosić - dodała nowa koszykarka AZS AJP Gorzów.



W nowym sezonie AZS to będzie połączenie młodości z doświadczeniem. Zespół, który ma być Ambitny, Zadziorny i Skuteczny. Co do takiego zespołu chce wnieść doświadczona "Pysia" - Drużynie chciałabym dać moją waleczność i nieustępliwość. Jestem zawodniczką, która zawsze walczy do końca i nigdy się nie poddaje. Lubię zdobywać punkty, ale również dzielić się piłką. W zależności od tego, co trener będzie potrzebowała lub oczekiwał, będę dawać z siebie 150% - zakończyła Agnieszka Szott-Hejmej 

 

 


AZS AJP GORZÓW 2020/2021

Katarzyna Dźwigalska (rozgrywająca)

Karolina Matkowska (rzucająca)

Agnieszka Kaczmarczyk (silna skrzydłowa)

Wiktoria Kuczyńska (rozgrywająca)

Dominika Owczarzak (rozgrywająca)

Paula Duchnowska (rzucająca)

Agnieszka Szott-Hejmej (niska skrzydłowa)

Paula zostaje z nami!

środa, 10 czerwiec 2020 17:00

Kolejna karta w naszym składzie na sezon 2020/2021 odkryta. W Gorzowie zostaje wychowanka naszego klubu Paula Duchnowska, która w ostatnim sezonie I ligi notowała średnio 14,6 punktu i 3,3 zbiórki, a w mistrzostwach Polsku U22 11,3 punktu i 3,5 zbiórki.  Dla Pauli będzie to sezon powrotu do koszykówki po ciężkiej kontuzji zerwania więzadła krzyżowego, ale wszyscy w klubie ją wspieramy i cierpliwie czekamy na jej powrót do gry.

 

- Paula to rodowita gorzowianka, która jest w naszym klubie od początków swojej przygody z koszykówką. Jako kapitan naszych drużyn młodzieżowych zawsze była liderem tych zespołów walczących o medale mistrzostw Polski. Nie tylko sportowo, ale również mentalnie, gdzie była dużym wsparciem dla młodszych koleżanek. Na MP U22 przytrafiła jej się ciężka kontuzja kolana. Jest już po operacji, ma w klubie duże wsparcie i wie, że na nią czekamy. Z powrotem do gry po zerwaniu więzadła nie można się spieszyć, ale jak wszystko się dobrze ułoży to w styczniu Paula wróci do treningów z nami i jeszcze będzie nas cieszyć swoją grą i niejedną "trójką" trafioną w EBLK  - powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

- Cieszę się, że zostaję w Gorzowie. Nadchodzący sezon na pewno będzie dla mnie zupełnie inny. Większą część sezonu będę musiała poświecić na rehabilitację oraz powrót do zdrowia, aby pomóc drużynie. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić to jak najszybciej powiedziała Paula Duchnowska

 

AZS AJP GORZÓW 2020/2021

Katarzyna Dźwigalska (rozgrywająca)

Karolina Matkowska (rzucająca)

Agnieszka Kaczmarczyk (silna skrzydłowa)

Wiktoria Kuczyńska (rozgrywająca)

Dominika Owczarzak (rozgrywająca)

Paula Duchnowska (rzucająca)

Witamy w Gorzowie Dominikę Owczarzak!

poniedziałek, 08 czerwiec 2020 10:00

Pierwszy transfer do Gorzowa na sezon 2020/2021 i już piąta karta odkryta w składzie naszego zespołu to Dominika Owczarzak! W ostatnim sezonie grała we Wrocławiu, gdzie w Energa Basket Lidze Kobiet notowała średnio 8,5 punktu, 6,4 asysty i 2,1 zbiórki.

Urodzona w Poznaniu 26-letnia zawodniczka jest wychowanką tamtejszego MUKS-u i to właśnie w zespole z rodzinnego miasta Owczarzak zadebiutowała na parkietach polskiej ekstraklasy. Owczarzak ma na swoim koncie wywalczone dwa złote medale EBLK z CCC Polkowice (2013,2019) oraz srebrny medal w polskiej lidze również z zespołem z Polkowic (2014). Nasza nowa rozgrywająca to również trzykrotna zdobywczyni Pucharu Polski. W ostatnim sezonie EBLK Owczarzak była najlepszą Polską rozgrywającą i w klasyfikacji najlepiej asystujących w lidze, Dominika (średnio 6,4 asysty na mecz) była gorsza tylko od Chloe Wells z Wisły Kraków (6,7).

Obserwuję grę Dominiki od kilku lat. Z sezonu na sezon robiła duży postęp. Niestety przytrafiła się jej ciężka kontuzja, która przyhamowała jej rozwój. Potrzebowała znów czasu, żeby wrócić do formy. W ostatnim sezonie pokazała, że jej gra, na bardzo trudnej pozycji jaką jest rozgrywająca, jest już naprawdę dojrzała. Kierowanie grą opanowała już na poziomie, który pozwala realnie myśleć, żeby powierzyć jej rolę pierwszej rozgrywającej naszego zespołu. Taką też rolę będzie spełniać w nadchodzącym sezonie. Wierzę w Dominikę i stąd jej propozycja gry dla nas. To może być udana współpraca na lata – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

Co zdecydowała, że po udanym sezonie we Wrocławiu Dominika Owczarzak  zdecydowała się na transfer do Gorzowa? - Bardzo się cieszę na możliwość gry w AZS-ie. Wiem, że jest to stabilny i dobrze zorganizowany klub, który zawsze walczy o najwyższe cele. Po rozmowie z trenerem Maciejewskim nie wahałam się zbyt długo z podjęciem decyzji – powiedziała Dominika Owczarzak


Jakie cele sobie stawia na nowy sezon stawia sobie Dominika i co chce wnieść do gry zespołu? - Teraz ciężko ocenić jak będzie wyglądała cała liga. Wierzę jednak, że ciężką i zespołową pracą osiągniemy wyznaczony cel. Osobiście chciałabym jak najlepiej organizować grę zespołu, aby każda z moich koleżanek miała możliwość wykorzystywania swoich największych atutów – dodała nowa koszykarka AZS AJP Gorzów.

 

AZS AJP GORZÓW 2020/2021
Katarzyna Dźwigalska (rozgrywająca)

Karolina Matkowska (rzucająca)
Agnieszka Kaczmarczyk (silna skrzydłowa)
Wiktoria Kuczyńska (rozgrywająca)
Dominika Owczarzak (rozgrywająca)

Znamy już cztery koszykarki, które zagrają w sezonie 2020/2021 w AZS AJP Gorzów, a są to Katarzyna Dźwigalska, Karolina Matkowska, Agnieszka Kaczmarczyk i Wiktoria Kuczyńska. Kiedy poznamy kolejne nazwiska? Ile będzie zawodniczek zagranicznych? Czy zagramy w EuroCup? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w wywiadzie z trenerem Dariuszem Maciejewskim.

 

Piotr Kaczmarek: Panie trenerze rozpoczęliśmy okres transferowy w naszym klubie. Jaki plan ma sztab szkoleniowy na budowę zespołu na nadchodzący sezon?

Dariusz MaciejewskiMamy trzy koncepcje budowy drużyny. Uzależnione są one dwoma podstawowymi kryteriami. Po pierwsze musimy się zabezpieczyć na wypadek powrotu pandemii, a po drugie to oczywiście zbudowanie realnego budżetu klubu na płace dla zawodniczek. Jest jeszcze kilka innych ważnych elementów, ale te dwa uważam za kluczowe i w oparciu o nie budujemy nowy zespół.

 

Jakie więc to są koncepcję?

Pierwsza to ta na etapie której aktualnie jesteśmy. Zakłada ona budowę drużyny w oparciu tylko o polskie zawodniczki. Trzy może cztery doświadczone koszykarki i 10 młodych wychowanek z naszego systemu szkolenia. Ten wariant zakłada sytuację, że niezależnie od tego co się wydarzy z pandemią, a rozgrywki będą kontynuowane nawet przy zamkniętych granicach i pustych trybunach, to będziemy mieli zespół, który spokojnie dokończy rozgrywki. Na ten etap mamy już zabezpieczone środki finansowe. Osobiście nie chcę takiego sezonu i nawet sobie go w takiej formie nie wyobrażam, ale będąc odpowiedzialnymi osobami, to taki wariant też musimy mieć na uwadze.

 

Jaka jest więc ta druga koncepcja?

Zakłada ona zakontraktowanie dwóch europejskich koszykarek do polskich zawodniczek. To w sytuacji, gdy Europa będzie otwarta, a kontynenty pozamykane. W tym wariancie mamy dalej mocny zespół i spokojnie możemy grać. Na tym etapie zbierania środków do budżetu aktualnie jesteśmy.

 

Co zakłada trzeci wariant budowy składu?

Zakłada on dołączenie, do zawodniczek polskich i dwóch europejskich, kolejnych dwóch spoza Europy - z Australii lub USA. Ten wariant zakłada sytuację, że rozgrywki odbędą się bez żadnych wirusowych komplikacji. W tym wariancie zagramy również w europejskich pucharach najlepiej w EuroCup, jeżeli te rozgrywki w nadchodzącym sezonie się odbędą. Żeby zrealizować ten bardzo optymistyczny dla nas plan musimy poczekać, do momentu gdy przedłużymy umowy z największymi naszymi sponsorami. To wszystko dopiero przed nami. Nad tym też już pracujemy ale to jeszcze potrwa. Mam nadzieję, że te firmy zostaną z nami i dzięki temu zbudujemy naprawdę dobry zespół walczący o wysokie cele.

 

Można  wywnioskować, że niezależnie od rozwoju sytuacji, zawodniczek zagranicznych będzie mniej niż w poprzednim sezonie. To oznacza, że budżet klubu na kontrakty zawodowych koszykarek też będzie mniejszy?

Koronawirus odcisnął piętno również na naszym klubie. Zawsze budujemy zespół tylko o realny budżet. Cały czas ciężko nad nim pracujemy, a szczególnie osoby z zarządu klubu za niego odpowiedzialne z Michałem Kuglerem na czele. Na dzień dzisiejszy zapowiada się, że będzie on pomniejszony o 30%-40 % od tego z zeszłego sezonu. Uważam jednak, że nawet przy mniejszym budżecie mamy szansę na zbudowanie zespołu walczącego o wysokie cele. Oczywiście zespół z Gdyni, na dzień dzisiejszy, to prawdziwy dream team. Według znawców żeńskiego basketu będzie to zespół jeszcze mocniejszy niż był w sezonie 2019/2020 i tym samym wyrasta na zdecydowanego faworyta do złotego medalu. W tym składzie personalnym, tak zbudowana drużyna w mojej opinii powinna też osiągnąć lepszy wynik w Eurolidze, oczywiście pod warunkiem, że ona wystartuje. Trzymamy kciuki za naszego przedstawiciela w tych elitarnych rozgrywkach, bo jest to dobra promocja naszej EBLK.

 

Ogłosiliśmy już oficjalnie pierwsze cztery koszykarki, które podpisały kontrakt z naszym klubem na sezon 2020/2021. Czy ma trener już kolejne konkretne nazwiska koszykarek do nowego zespołu?

Budowanie zespołu to przemyślana układanka. To bardzo ważny, a kto wie, czy nie najważniejszy moment sezonu. Podchodzimy do tego jak zawsze mądrze i odpowiedzialnie. Postępując w ten sposób, stwarzamy sobie szansę na zbudowanie dobrej drużyny, nawet w tych trudnych dla sportu czasach. Tu nie można się spieszyć, bo każdy ruch tej układanki musi być mocno przemyślany. Dobierając poszczególne zawodniczki znamy nasze realia budżetowe i musimy się ich sztywno trzymać. Nazwisk z potencjalnymi kandydatkami do naszego nowego zespołu jest naprawdę sporo. Część z nich znamy z polskiej ligi i jest nam łatwiej. Są na naszej liście też zawodniczki z dużym potencjałem, lecz mniej nam znane. Teraz w sztabie szkoleniowym jesteśmy na etapie skautingu, czyli szczegółowej ich analizy pod względem umiejętności sportowych. Gdy wybierzemy kilka z nich przejdziemy do szukania odpowiedzi na temat ich osobowości, czy charakteru, bo jest to również ważny element funkcjonowania drużyny w trakcie sezonu. W doborze kluczowych graczy do zespołu lubię z nimi porozmawiać twarzą w twarz. Teraz, gdy podróżowanie po świecie jest bardzo utrudnione ten wariant odpada. Musimy więc zaufać agentom i trenerom, którzy z nimi pracowali.

 

W tak budowanym zespole widzę dużą szansę dla młodych zawodniczek wychowanych w gorzowskim systemie szkolenia. Czy dostaną więcej minut w Energa Basket Lidze Kobiet?

Młode zawodniczki tylko swoją dobrą postawą na treningach, mogą wywalczyć sobie minuty gry na boisku w dorosłej koszykówce. W silnej polskiej lidze, w zespołach grających o wysokie cele, naprawdę nie jest im łatwo. Muszą się zmierzyć z zawodniczkami w większości o lepszych koszykarskich umiejętnościach i dużo większej fizyczności. Rozumiejąc potrzebę pomocy dla nich, współpracujemy z PZKosz nad udoskonaleniem nowego przepisu, który ma im pomóc zaistnieć w dorosłym baskecie. Jego pomysłodawcą jest trener seniorskiej reprezentacji Polski - Maros Kovacik. Widzimy w jego pomyśle szansę na uzdrowienie polskiej koszykówki i poprawę wyników reprezentacji. Przepis ten ma wejść od sezonu 2021/2022 i ma trwać przez co najmniej kolejne cztery sezony. Szkoda, że nie stanie się to już w tym nadchodzącym, bo my szkoląc młodzież, już teraz jesteśmy gotowi na taki wariant. W Polsce jest jednak dużo klubów, które potrzebują czasu, żeby się do tego przygotować. Ten przepis mam nadzieję spowoduje, że młode koszykarki, które kończą liceum, nie będą kończyć swojej gry w koszykówkę. Myślę, że większość z tych, które dziś wylatują za ocean, przemyślą swoje decyzje i spróbują swoich sił w polskiej ekstraklasie.

 

Czy ten przepis, gdy zagwarantujemy polskim młodym koszykarkom „pewne minuty” nie spowoduje, że ich oczekiwania finansowe będą bardzo wysokie, można by powiedzieć porównywalne z koszykarkami z Europy, które mają już za sobą grę w narodowych reprezentacjach?
Oczywiście istnieje takie zagrożenie, więc żeby młodym graczom i ich agentom nie odbiła przysłowiowa sodówka musimy wprowadzić górny limit ich finansowych zarobków. Koszykarki w młodym wieku, u progu zawodowej kariery mają myśleć przede wszystkim nad swoim koszykarskim rozwojem, a nie o zarabianiu dużych pieniędzy. Na wysokie zawodowe kontrakty przyjdzie czas w momencie, kiedy prawidłowo wykorzystasz ten okres i przebijesz się do seniorskiego zespołu, stając się jego ważną częścią. Żeby tak się stało młode koszykarki muszą mieć świadomość poprawy swojej fizyczności i ciężką pracą na treningach dążyć do poprawy swoich koszykarskich umiejętności, a gra na ekstraklasowym parkiecie ma im pomóc zdobyć niezbędne doświadczenie.To nie stanie się w ciągu jednego sezonu, to kilkuletni proces. Muszą to wszyscy zrozumieć zawodniczki, trenerzy i klubowi działacze. Trzeba sobie zaufać.  

 

Dziękuję za rozmowę. Powodzenia w budowie budżetu, a następnie zespołu na następny sezon.

Dziękuję bardzo. Naszych kibiców mogę uspokoić, że budujemy zespół i dajcie nam trochę czasu, by wybory koszykarek do zespołu były bardzo dobre. Jak tak się stanie to w trakcie sezonu będą one mogły Was cieszyć swoją widowiskową grą w meczach o wysokie cele. 

 
Designed with by jakubskowronski.com