AZS-UMCS Lublin - PSI Enea Gorzów 81:64 (HIGHLIGHTS)

poniedziałek, 10 styczeń 2022 17:00

Czwarty mecz w tym sezonie i czwarta porażka... Zespół trenera Krzysztofa Szewczyka ma w tym sezonie patent na gorzowski AZS. W hicie XV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów przegrały na wyjeździe z Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 64:81. Czas na najlepsze akcje tego meczu przygotowane przez InStat TV.


Lublin ma w tym sezonie na nas patent (WIĘCEJ O TYM MECZU)

Lublin ma w tym sezonie na nas patent

poniedziałek, 10 styczeń 2022 08:00
Czwarty mecz w tym sezonie i czwarta porażka... Zespół trenera Krzysztofa Szewczyka ma w tym sezonie patent na gorzowski AZS. W hicie XV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów przegrały na wyjeździe z Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 64:81. 
 
Pierwsza kwarta tego meczu to prawdziwa strzelanina i pokaz ofensywnej siły obu zespołów. Wynik 30:24, prawie jak w NBA! Przeglądając pomeczowe statystyki obie drużyny wyglądały dość podobnie - skuteczność z gry (45,8% - 44,6%), zbiórki (38-33), asysty (22-20), punkty z "ławki" (31-30), punkty ze strat (18-15) i punkty z szybkiego ataku (9-7). Gdzie więc szukać tak dużej przewagi zespołu z Lublina? Statystyki mówią jedno, punkty drugiej szansy przegrane przez nasz zespół 2:16. MVP to zdecydowanie Natasha Mack, która dominowała pod koszem - 14 punktów (7/8 z gry) i 15 zbiórek.
 
- W tym meczu na pewno wyglądałyśmy gorzej niż zespół z Lublina, przede wszystkim fizycznie. Nie realizowałyśmy do końca założeń trenera na to spotkanie. Lublin rzucił, aż 16 punktów z drugiej szansy, my tylko 2. Miałyśmy problem z zastawieniem, Lublin zbierał, jak chciał. Ciężko coś jeszcze powiedzieć na gorąco, mamy ciekawy materiał do analizy. Będziemy pracować nad tym, by zniwelować wady w naszej grze i z każdym meczem być lepszym zespołem - powiedziała Wiktoria Keller.
 
- Ściany nam pomagają, kibice pomagają nam grać i wygrywać. Praktycznie przez cały meczy mieliśmy wszystko pod kontrolą. Zdarzył się tylko jeden zastój na koniec drugiej kwarty, kiedy to Gorzów postawił strefę. Były otwarte rzuty, ale brakowało nam skuteczności. W szatni powiedzieliśmy sobie co zmienić i to poskutkowało. To zwycięstwo przybliża nas do pierwszej czwórki po rundzie zasadniczej. My się cały czas uczymy nowych rzeczy. Gdy wypada nam, któraś z zawodniczek dzielimy się tak zadaniami ofensywnymi, żeby zespół na tym skorzystał – mówił na konferencji pomeczowej trener Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin, Krzysztof Szewczyk.
 
- Widać, że zespół Lublina rośnie. Widać po sponsorach i budowanym składzie, że z każdym rokiem jest to zespół silniejszy. Pełna hala kibiców i widać, że ten zespół będzie się rozwijał. Zespół silny i kompletny. To nie jest przypadek, że tylko z dwoma porażkami są liderem tabeli. Od kilki lat zespół budowany mądrze i ta hala jest trudna do zdobycia. Nie oznacza to, że nie można tu wygrać. Trzeba być lepiej dysponowanym i nie mieć problemów z kontuzjami. My nie przyjechaliśmy tu w roli faworyta, ale chcieliśmy się mocniej postawić. Nie jesteśmy w komplecie, bo z powodu kontuzji nadal poza grą są Stella Johnson i Anna Makurat - dodał trener Dariusz Maciejewski. 
 
- Nie możemy przełamać tego Lublina w tym sezonie. Czwarty mecz i czwarta porażka. Jakaś blokada w nas jest. Słabe spotkanie w naszym wykonaniu. Dużo strat, niska skuteczność. Nie grałyśmy mądrze w obronie. Zostawiałyśmy na otwartych pozycjach najlepszych strzelców Lublina, którzy w swojej hali trafią te rzuty. Zrobił się problem, gdy było już te kilkanaście punktów przewagi. Próbowałyśmy gonić, ale było bardzo ciężko. Szkoda, bo liczyłam, że ta nasza dobra passa będzie trwać. Byłyśmy w dobrej dyspozycji ostatnio i liczyłam, że ten Lublin uda się pokonać. Widocznie to nie jest jeszcze ten czas - powiedziała Katarzyna Dźwigalska. 

Przed spotkaniem Pani kapitan otrzymała nagrodę za MVP XIV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Wygrane przez PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów spotkanie z SKK Polonia Warszawa (112:82) Kasia zakończyła z dorobkiem 6 punktów, 7 zbiórek, 11 asyst i 3 przechwytów (EVAL 25). - Taka przyjemność mnie spotkała po tylu latach po raz pierwszy w karierze. Cieszę się bardzo i fajnie, że taka nagroda została przyznana. To wyróżnienie dla całego zespołu. To była przyjemność rozdać te asysty. Mam nadzieję, że ta radość z koszykówki szybko powróci, a okazja już w sobotę na meczu z Sosnowcem. Lubię taką szybką, dynamiczną i efektowną koszykówkę. Taka gra na pewno podoba się kibicom, a mi jako rozgrywającej sprawia dużą przyjemność, rozdać te asysty do biegających koleżanek - dodała Katarzyna Dźwigalska.
 
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 81:64 (30:24, 15:15, 21:11, 15:14)
 
Gorzów: Hurt 13, Hristova 12, Jones 12 (6zb), Keller 11, Tikhonenko 9 (8zb), Owczarzak 7 (8as), Dźwigalska 0, Matkowska 0
 
Lublin: Smalls 16, Stanaćev 15, Mack 14 (15zb), Fassina 13, Jakubcova 11, Kośla 5, Kurach 4, Niedźwiedzka 3, Duchnowska 2, Kuczyńska 2, Trzeciak 0

Po raz czwarty w tym sezonie czas na Lublin!

niedziela, 09 styczeń 2022 08:40

Hit XV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet odbędzie się w Kozim Grodzie, gdzie w niedzielny wieczór lubelska "Pszczółka" zmierzy się z naszymi koszykarkami PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów. Początek spotkania o godzinie 18:00, a transmisja dostępna będzie na InStat TV

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin w EBLK ma bilans 9 zwycięstw i tylko 2 porażek. Liderką zespołu prowadzonego przez trenera Szewczyka jest Kamiah Smalls, która notuje średnio 19.2 punktu, 5.60 zbióki i 4.1 asysty. Do tego Natasha Mack (15.5 punktu i 10.50 zbiórki), Martina Fassina (14.3 i 5.30) oraz Ivana Jakubcova (12.8 i 5.70). W obwodzie jeszcze Stanaćev, Niedźwiedzka, Sklepowicz, na pozycji U23 min. Emilia Kośla, czy Natalia Kurach.

 

Będzie to już czwarty mecz gorzowianek z rywalem z Lublina. Czy pierwszy w tym sezonie zakończony zwycięstwem? W EBLK w Gorzowie przegraliśmy 69:72, w EuroCup Women 59:79 i 55:79. W tych spotkaniach na początku sezonu naszej drużynie brakowało zdrowia i w żadnym z nich przez kontuzje nie zagraliśmy w pełnym składzie. Jak będzie teraz? Passa zwycięstw na parkietach EBLK trwa - Ślęza Wrocław, mistrz Polski z Gdyni, GTK Gdynia i Polonia Warszawa. Czy seria będzie trwać dalej? W zespole z Lublina w ostatnich meczach pojawiły się drobne problemy zdrowotne i nie grały Jakubcova oraz Smalls, ale to nie przeszkodziło podopiecznym trenera Szewczyka wygrać m.in we Wrocławiu (86:63), gdzie znakomicie zagrała Klaudia Niedźwiedzka, która zdobyła 21 punktów. 

- Było pewnym, że Gorzów w końcu zacznie lepiej funkcjonować. Ten zespół został zbudowany, aby walczyć o tytuł mistrzowski. Plany już na początku sezonu pokrzyżowały trochę kontuzje. Teraz w końcu drużyna trenera Dariusza Maciejewskiego złapała dobry rytm i gra na miarę swojego potencjału, a ten potencjał jest bardzo wysoki. Nie zmienia to jednak faktu, że my chcemy wygrać – ocenia szkoleniowiec Pszczółki, Krzysztof Szewczyk.

– Ivana będzie już gotowa do gry, natomiast w przypadku Kamiah to dopiero zobaczymy. Na pewno teraz jest dobry czas na odpoczynek. Po meczu z Gorzowem zaczynamy maraton spotkań, będziemy grać co trzy dni, do tego pod koniec stycznia dojdzie jeszcze Puchar Polski. Kamiah musi być w 100% zdrowa, żebyśmy wypuścili ją na parkiet. Czy wystąpi w niedzielę? Jest na to cień szansy, ale nie wiem, czy tak właśnie będzie – dodał trener Krzysztof Szewczyk.

 

- Trzy zwycięstwa z nami w tym sezonie i to Lublin będzie zdecydowanym faworytem tego meczu. Żeby wygrać na bardzo trudnym terenie w Lublinie trzeba zagrać doskonałe zawody. Nad tym cały czas pracujemy z całym sztabem szkoleniowym, by zneutralizować indywidualności rywala. Zespół trenera Szewczyka gra bardzo dobrze w tym sezonie, tylko dwie porażki i to jest lider EBLK. Nie jedziemy do Lublina przejechać się na wycieczkę, mamy coś do udowodnienia. Zrobimy wszystko, by ten mecz wygrać, a jak będzie zweryfikuje boisko. Pięć bardzo dobrych zagranicznych koszykarek, Polki z poziomu reprezentacji Polski i jedne z lepszych w lidze koszykarki U23. Lublin w tym sezonie gra naprawdę ciekawy basket - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

Super trio! Katarzyna Dźwigalska, Stephanie Jones i Borislava Hristova zostały wybrane do najlepszej piątki XIV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Oprócz gorzowianek wyróżnione zostały również Patricia Bright z 1KS Ślęza Wrocław oraz Stephanie Mavunga z BC Polkowice. MVP całej kolejki została wybrana Katarzyna Dźwigalska! 

Nasza Pani kapitan wygrane przez PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów spotkanie z SKK Polonia Warszawa (112:82) zakończyła z dorobkiem 6 punktów, 7 zbiórek, 11 asyst i 3 przechwytów (EVAL 25). Borislava Hristova zakończyła mecz z 100% skutecznością w rzutach za 3 punkty (6/6), zdobyła w tym meczu 25 punktów, miała też 2 zbiórki i 2 asyst (EVAL 25). Stephanie Jones zakończyła spotkanie z Polonią z dorobkiem 30 punktów i 3 zbiórek (EVAL 27)

MVP kolejki dla Kasi!

piątek, 07 styczeń 2022 15:30
Katarzyna Dźwigalska została wybrana MVP XIV tygodnia Energa Basket Liga Kobiet! Nasza Pani kapitan wygrane przez PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów spotkanie z SKK Polonia Warszawa (112:82) zakończyła z dorobkiem 6 punktów, 7 zbiórek, 11 asyst i 3 przechwytów (EVAL 25)

To było mocne otwarcie roku w wykonaniu naszych koszykarek! W meczu XIV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet gorzowianki pewnie pokonały SKK Polonia Warszawa 112:82. EVAL 150 mówi sam za siebie, to był wystrzałowy mecz naszych dziewczyn! 

- Mecz rekordów - 35 asyst, 112 punktów, 55% skuteczności za trzy (11/20), EVAL 150. Przyspieszyliśmy swoją grę i gramy co raz odważniej. Nie tylko na układ obrony strefowej, ale też każdy swego szukamy swoich pozycji na obwodzie. W meczu z Polonią założenie było wykorzystać swoją przewagę fizyczną, z tego wzięły się punkty Stephanie Jones i Courtney Hurt. Stephanie to troszkę taki nasz "oszukany center", jest niesamowicie dynamiczna i szczególnie przy Kasi znakomicie biega do szybkiego ataku. Te podania czasem na centymetry, przepiękne i rzadko zdarzające się w żeńskiej koszykówce. Dynamika tych akcji zakończonych 2+1 na pełnej szybkości, widać podrywała całą halę kibiców, która licznie wypełniła trybuny na tym meczu - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

Mocne otwarcie roku! Polonia na 112! [CZYTAJ WIĘCEJ]

Designed with by jakubskowronski.com