fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

W zaległym spotkaniu XII kolejki EBLK koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów przegrały z KS Basket 25 Bydgoszcz 68:77, ale dzięki wynikowi w Poznaniu, gdzie miejscowe akademiczki wygrały z Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 87:72 nadal zachowują matematyczne szanse na trzecie miejsce w tabeli przed play-off. Już w sobotę kolejne spotkanie we Wrocławiu ze Ślęzą. 

Układ tabeli jest już co raz prostszy, gorzowianki by wskoczyć na trzecie miejsce muszą liczyć na porażkę Lublina z Ślęzą Wrocław, a przy tym wygrać same z  CCC Polkowice i Ślęzą Wrocław. Najbardziej realny wydaje się scenariusz, że to właśnie z KS Basket 25 Bydgoszcz zmierzą się akademiczki w ćwierćfinale ligowych rozgrywek, pytanie tylko kto do tego starcia przystąpi z przewagą własnego parkietu. W środowym spotkaniu tylko w pierwszych minutach gorzowianki były na minimalnym prowadzeniu, później po serii 7:0 zespół trenera Kulpekszy odskoczył na 17:10. Po szarży Walker-Kimbrough odrobiliśmy straty i był remis 20:20, ale poźniej po akacjach Evans i Stankiewicz znowu zrobiło się +5 dla Basketu, a drugą kwartę dobrze otworzyły Burdick i Evans i było 29:20. Tak właśnie w dużej mierze wyglądało to spotkanie, gdy gorzowianki odrobiły serią straty, to bydgoszczanki ponownie odskakiwały. Po serii 11:0 na 62:45 przyszła seria 0:9 i było 64:58. W końcówce bardzo ważną trójkę rzuciła Karina Michałek i było już przesądzone, kto ten meczu wygra. MVP spotkania na pewno dla Cierra Burdick, która miała 21 punktów, 11 zbiórek i 4 przechwyty. 

- Cieszymy się, że wygraliśmy po bardzo ciężkim boju z świetnym zespołem z Gorzowa. Dla nas to duża radość i bardzo ważne mentalne zwycięstwo. To katorżnicza walka, zostawiliśmy dziś dużo zdrowia na boisku. Czapki z głów dla zespołu z Gorzowa, bo ten mecz mógł się podobać. Seria z Gorzowem w play-off zapowiada się bardzo ciekawie - powiedział trener Piotr Kulpeksza

 

- To nie był nasz dobry mecz. Źle w niego weszliśmy, byliśmy wolni i ospali. Przegrywaliśmy pojedynki 1:1, przegrywaliśmy zbiórki. Nie realizowaliśmy nic z tego co sobie zakładaliśmy. To nie był nasz dzień. Pochwały dla dziewczyn, że walczyły do końca i zeszły z - 17 na -4. Tylko ostatnie fragmenty meczu były w naszym wykonaniu konkretnie. Dobre sety, szukaliśmy dobrych pozycji, zastawialiśmy i z tego był kontratak. Tak mieliśmy grać, ale to się nie udało. Byliśmy słabszym zespołem i Bydgoszcz wygrała zasłużenie - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

 

To jest wyjątkowo dzień dla naszej Pani kapitan. Katarzyna Dźwigalska rozgrała spotkanie numer 500 w polskich ligowych rozgrywkach w barwach naszego klubu! Jest to wynik rekordowy. Kasia gra w naszym klubie od początku swojej kariery, rozegrała 421 spotkań w PLKK i 79 w I lidze. Łącznie w ligowych rozgrywkach w Polsce zdobyła 1821 punktów.

KS Basket 25 Bydgoszcz - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 77:68 (25:20, 21:14, 18:15, 13:19)
Bydgoszcz: Burdick 21 (11zb), Evans 18 (10zb), McBride 12 (10as), Międzik 12, Stankiewicz 9, Michałek 3, Boonstra 2
Gorzów: Walker-Kimbrough 23, Hristova 20, Gustafson 17, Owczarzak 6, Green 2, Dźwigalska 0, Kaczmarczyk 0, Matkowska 0
Designed with by jakubskowronski.com