Meldujemy się w półfinale!

poniedziałek, 22 marzec 2021 18:25

Jesteśmy w półfinale! W trzecim meczu fazy play-off EBLK koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów wygrały z Enea AZS Poznań 80:65 i w serii do trzech zwycięstw pewnie wygrały 3:0. W walce o finał gorzowianki zmierzą się z CCC Polkowice. Pierwszy mecz już w sobotę 27 marca w Polkowicach. 

- Kolejny cel w tym sezonie spełniony. Pierwszym było wyjście z grupy w EurpCup, drugim znalezienie się w strefie medalowej. Wynikowo te spotkania z Poznaniem wyglądają bardzo dobrze, pewne zwycięstwa, ale w każdym spotkaniu zespół z Poznania się nam mocno postawił. W tym trzecim spotkaniu na świeżości koszykarki z Poznania trafiły 8 razy za trzy punkty. Podobny mecz graliśmy z MBA Moskwa, ten zespół stylu nie zmienił i ciągle próbował rzucać z dystansu. W drugiej połowie zabrakło już tej skuteczności i pewnie wygraliśmy. Ten mecz był bardzo podobny, zabrakło skuteczności rywala w drugiej połowie i w pełni kontrolowaliśmy przebieg spotkania - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 


Enea AZS Poznań - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 65:80 (19:26, 24:22, 12:22, 10:10)

Poznań: Brown 19, Popović 13, Davis 8, Banaszak 7, Adamowicz 6, Parzeńska 5, Bogićević 4, Nowicka 3, Piasecka 0, Marciniak 0

Gorzów: Walker-Kimbrough 21, Gustafson 20 (9zb), Hristova 19, Green 12 (7zb), Owczarzak 6, Kaczmarczyk 2 (9zb), Dźwigalska 0, Matkowska 0, Kuczyńska 0

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Czas na trzecie starcie (TRANSMISJA)

poniedziałek, 22 marzec 2021 08:00

W półfinałach EBLK są już VBW Arka Gdynia i CCC Polkowice. W starciu Bydgoszczy z Lublinem mamy remis 2:2 i będzie piąte decydujące starcie. Jak będzie w naszej rywalizacji z Enea AZS Poznań? Po dwóch spotkaniach nasze koszykarki prowadzą 2:0 i już w poniedziałek chcą postawić kropkę nad "i". Początek spotkania o godzinie 17:00. 

- Chcieliśmy skończyć serię już w poniedziałek. To są play-off i zespół z Poznania się nie położy. Na hali Politechniki Poznańskiej nigdy nie grało się nam łatwo. W tym momencie sezonu najważniejsze jest zdrowie i mentalne nastawienie. Zespół z Poznania będzie walczył i jak zagra swój basket, to potrafi postraszyć każdego rywala - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

O krok od strefy medalowej!

sobota, 13 marzec 2021 19:50
W drugim meczu ćwierćfinałowej serii play-off koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów wygrąły z Enea AZS Poznań 92:71 i do awansu do strefy medalowej dzieli gorzowianki już tylko jedno zwycięstwo. 


Bardzo cieszą te punkty, aczkolwiek nie przyszły one łatwo i kosztowały nas bardzo dużo. To był bardzo fizyczny mecz. Nastawienie zespołu na pewno było takie, by grać na granicy faulu, stąd dużo naszych osobistych. Te sytuacje były dla nas dość trudne. Wynik ponad 50 punktów do przerwy czy 90 po całym meczu, to teoretycznie do ataku nie można mieć zastrzeżeń. Nasze zadania przed meczem były proste. Musieliśmy przede wszystkim wygrać zbiórki i nie dać łatwych zbiórek w ataku - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 
 
Gorzowianki w tym meczu prowadziły praktycznie od pierwszej do ostatniej minuty, bo tylko przez 35 sekund na tablicy widniał remis. Zbiórka wygrana 43:22, ograniczone łatwe punkty Poznania po naszych stratach (17 strat, 14 punktów) to były najważniejsze założenia na ten mecz. Ponownie w strefie podkoszowej przewagę miały koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów i w pomalowanym wygrały aż 42:22. Znakomite zawody rozgrała Dominika Owczarzak, która zagrała na 100% skuteczności, miała 18 punktów, 5 asyst i 3 przechwyty. 

- Nie pamiętam, kiedy miałam taką skuteczność i tyle punktów, ale ja ogólnie mam słabą pamięć (śmiech). Cieszę się, że mamy dwa zwycięstwa. Rzeczywiście, może wynik tego nie oddaje, ale to były trudne spotkania. Teraz myślami jesteśmy przy EuroCupie, a jak wrócimy, to będziemy się musiały mentalnie nastawić na walkę w Poznaniu - powiedziała Dominika Owczarzak. 
 
Wiadomo, my gramy szybki basket i tak grając jest to trochę wliczone, że ryzykujemy czasami podaniami. Wykonujemy za dużo strat, ale usprawiedliwiam zespół tą szybką grą, bo te straty wynikają z niej i ze zmęczenia. To musimy poprawić. Dwa mecze pod rząd zespół z Poznania te straty wykorzystywał doskonale i zdobywał po kilkanaście punktów. To musimy bardziej kontrolować. Myślę, że taki styl, jak w czwartej kwarcie, kiedy jest możliwość, to trzeba skontrować, a kiedy nie, to trzeba mieć troszeczkę chłodniejszą głowę i wykorzystać nasze możliwości ofensywne - dodał trener Maciejewski. 
 
Taka jest nasza praca i pasja, żeby walczyć. Gratuluję Gorzowowi, bo zagrał świetne zawody.  W tej chwili na tym obiekcie nie jesteśmy w stanie tak dysponowanej drużynie się przeciwstawić. Gorzów łapie optymalną dyspozycję, liderzy zdobywają punkty. Grają na naprawdę wysokiej skuteczności. Do tego jeszcze Dominika Owczarzak się podłączyła pod atakowanie kosza i "sprzedała" dwie trójeczki. Ten zespół zaczyna grać dobrze, aczkolwiek czekamy na Gorzów w Poznaniu. Zrobimy wszystko, żeby dostarczyć wszystkim emocji. To na pewno nie będzie łatwy mecz. Nieprzypadkowo Gorzów miał w lidze pięć zwycięstw więcej od nas - ocenił mecz trener Grzegorz Zieliński 


PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - Enea AZS Poznań 92:71 (27:12, 25:26, 22:19, 18:14)

Gorzów: Walker-Kimbrough 20, Hristova 20 (7zb), Owczarzak 18, Gustafson 18 (9zb), Green 14, Matkowska 2, Kaczmarczyk 0 (9zb), Szott-Hejmej 0, Dźwigalska 0, Kuczyńska 0

Poznań: Popović 18, Adamowicz 17, Banaszak 9, Bogićević 9, Brown 8, Marciniak 5, Nowicka 3, Parzeńska 2, Piechowiak 0, Rogozińska 0


KONFERENCJA PRASOWA

Czas na drugie starcie (TRANSMISJA)

sobota, 13 marzec 2021 07:30

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off Energa Basket Ligi Kobiet Megan Gustafson była nie do zatrzymania, a gorzowianki wygrały 95:77 i w serii do trzech zwycięstw prowadzą do 1:0. Czy koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów  we własnej hali zrobią w sobotę drugi ważny krok do strefy medalowej? Odpowiedź już o godzinie 18:00, zapraszamy na transmisję. 

 

Koncertowa gra Megan i mamy 1:0! - WIĘCEJ O PIĄTKOWYM MECZU

Koncertowa gra Megan i mamy 1:0!

piątek, 12 marzec 2021 19:45

Znakomity mecz Megan Gustafson - 37 punktów i 8 zbiórek sprawił, że otwarcie play-off należy do nas! Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów wygrały Enea AZS Poznań 95:77 i w ćwierćfinałowej rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 1:0. Kolejne spotkanie już w sobotę o godzinie 18:00.

- Może wynik tego nie wskazuje, ale to był trudny mecz. W czwartej kwarcie zrobiło się nerwowo, ale bardzo dobrze zagraliśmy końcówkę. Cieszymy się, ale krótko bo w sobotę kolejny mecz. W play-off nie liczy się pierwszy krok, liczą się następne, bo trzeba wygrać trzy mecze. Mieliśmy kolosalne problemy zbiórką, aż 9 zbiórek w ataku miała Marciniak. Ten element musimy poprawić przed kolejnymi spotkaniami. Zbyt dużo naszych prostych start, z czego był 24 łatwe punkty dla Poznania  - powiedział trener Dariusz Maciejewski

 
Gdzie w tym meczu przewagę miały gorzowianki? Zdecydowanie w strefie podkoszowej, gdzie zdobyły 62 punkty, przy tylko 24 poznanianek. Zbiórka wygrana również przez koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów  45:31, ale na uwagę zasługuje zbiórka w ataku, gdzie to poznanianki były górą 17:14, a aż 9 zbiórek miała Daria Marciniak. Podopieczne trenera Maciejewskiego dobrze grały w kontrze i w tym elemencie wygrały 22:6, ale popełniły za dużo strat (14) co przełożyło się na 24 punkty rywalek. Momentem decydującym spotkania była seria 9:0 na (89:69), co przesądziło o pierwszym zwycięstwie w 1/4 play-off dla Gorzowa. 

 

- Jeszcze w czwartej kwarcie mieliśmy cień szans, ale tylko cień. Jeżeli chce się wygrać w Gorzowie to trzeba być bardzo konsekwentnym w przedmeczowych założeniach. Play-off to nie czas improwizacji. Gorzów jest zbyt doświadczonym i dobrze poukładanym zespołem, by grając na takim poziomie jak my dzisiaj mieć jakieś szanse. Nie zatrzymaliśmy szybkiego ataku rywala i tego nie mogę zrozumieć. To jest seria i mam nadzieję, że będziemy wyciągali z tych spotkań wnioski - ocenił mecz trener Grzegorz Zieliński. 

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - Enea AZS Poznań 95:77 (26:18, 21:24, 22:17, 26:18)
 
Gorzów: Gustafson 37, Hristova 21, Walker-Kimbrough 16, Green 15, Owczarzak 3, Kaczmarczyk 3 (14zb), Dźwigalska 0, Matkowska 0
 
Poznań: Popović 20, Marciniak 17, Banaszak 10, Brown 10, Bogićević 10, Parzeńska 6, Davis 2, Nowicka 2, Adamowicz 0

Doskonały mecz zagrały nasze koszykarki, które w ostatniej kolejce rundy zasadniczej wygrały z CCC Polkowice 92:73. Po pogromie Bydgoszczy w Gdyni oraz niespodziewanej przegranej koszykarek z Lublina u siebie ze Ślęzą Wrocław akademiczki przed play-off wskoczyły na trzecie miejsce w tabeli i w ćwierćfinale zagrają z ENEA AZS Poznań.

Mocna gra na desce, punkty z szybkiego ataku i bardzo skutecznie gorzowianki - tak w skrócie wyglądał ten mecz. Kawał dobrego basketu, a do pełni szczęścia zabrakło tylko kibiców na trybunach. Początek wyrównany, ale ze wskazaniem na nasz zespół, a później seria 13:0 i zrobiło się na tablicy 22:10. Podopieczne trenera Maciejewskiego nie zwalniały tempa i na przerwę schodziły prowadząc aż 55:23! Koncertowo zagrała Megan Gustafson, która zdobyła 28 punków, z bardzo dobrej strony pokazały się Shatori Walker-Kimbrough (19) i Borislava Hristova (16). Na rozegraniu świetnie zagrała Dominika Owczarzak, która dała aż 12 asyst, ale była też waleczna co przełożyło się na 6 zbiórek i 4 przechwyty. Play-off już za chwilę, a taką grę naszego zespołu będzie się oglądało z ogromną przyjemnością. 


- Wielkie chęci, walka, zaangażowanie. Wiedziałyśmy, że nie ma innej drogi jak zwycięstwo, aby mieć przewagę własnego boiska w pierwszej rundzie play-off. Potoczyło się jeszcze lepiej, bo mamy trzecie miejsce. I w pamięci wielki mecz, który z pewnością nas bardzo podbuduje na najważniejszą część sezonu - powiedziała Katarzyna Dźwigalska

Szczerze mówiąc, Ślęza już wielokrotnie prowadziła po pierwszej połowie i tym razem, w ostatnim swoim meczu, bo do play-off nie wchodzą, wrocławianki zrobiły dla nas kapitalną robotę. Tak, jak ta kolejka, tak też ten mecz był niesamowity. Dziewczyny w pierwszej połowie zagrały koncert na tle tak mocnego przeciwnika, jakim jest CCC. Zrealizowaliśmy wszystko, co chcieliśmy w obronie i w ataku. Konsekwentnie do bólu, z wiarą w to, co sobie zaplanowaliśmy - dodał trener Dariusz Maciejewski. 



- Bardzo się cieszę z czwartej kwarty, mimo że była bardzo trudna. W pewnym momencie było nerwowo, bo zrobiło się 10 punktów z 30, ale dobra końcówka w naszym wykonaniu. Wpadło kilka rzutów, konsekwentnie żeśmy grali. Jeden z takich meczów, które na pewno na długo zapamiętam. Tym bardziej, że nie pamiętam, kiedy dostałem przewinienie techniczne u siebie w hali. Gratuluję odwagi sędziemu (śmiech). Było dużo nerwów i udzieliły się one również mi. Mogę tylko zespół przeprosić, że tak się zachowałem. Zagraliśmy kapitalne zawody, a jak będzie w play-offach to zobaczymy. Następna runda na pewno będzie bardzo trudna. Ona jest zawsze bardzo trudna dla zespołów będących wyżej w tabeli, ponieważ w tym momencie ustawia się je w roli faworyta i trzeba to umieć udźwignąć - dodał trener PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów

Po stronie CCC Polkowice z dobrej strony pokazała się Weronika Gajda, która zdobyła 19 punktów.Ani indywidualnie, ani jako kapitan zespołu nie jestem zadowolona z tego meczu. Nie zrobiłyśmy nic, co powinnyśmy. Przygotowywałyśmy się do tego spotkania kilka dni. Wiedziałyśmy, co mamy robić, ale nie spełniłyśmy niczego, co trener nam pokazał. Możemy tylko mieć pretensje do siebie, że tak to wyglądało. Mamy nadzieję, że w przyszłości wyciągniemy z tego konsekwencje i pokażemy, że jesteśmy walecznym zespołem i to się więcej nie wydarzy -
powiedziała koszykarka CCC.

 

 

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - CCC Polkowice 92:73 (33:16, 22:7, 14:31, 23:19)

Gorzów: Gustafson 28, Walker-Kimbrough 19, Hristova 16, Green 10, Matkowska 8, Kaczmarczyk 8 (10 zb), Owczarzak 3 (12 as), Dźwigalska 0, Kuczyńska 0
CCC: Ellenberg-Wiley 19, Gajda 19, Hampton 11, Nacickaite 8, Stanković 7, Gertchen 7, Telenga 2, Grabska 0, Kantzy 0.
Designed with by jakubskowronski.com