W zaległym meczu V kolejki Energa basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów pokonały na wyjeździe CTL Zagłębie Sosnowiec 90:78. Liderką naszego zespołu w tym meczu była Megan Gustafson, która zdobyła 33 punkty i miała 15 zbiórek. Bardzo dobry mecz zagrała też Borislava Hristova, która zdobyła 27 punktów. Po stronie Sosnowca wyróżniały się Sydney Wallace (37 punktów, 8/14 za trzy) oraz Jessica January (17 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst). 

"Przyjechaliśmy mocno osłabieni, bez Cheridene Green i Agnieszki Szott-Hejmej. Baliśmy się, że nie wytrzymamy tempa tego spotkania. W Sosnowcu nigdy nie gra się łatwo, wiedzieliśmy, że siłą rywala będą rzuty za trzy, ale tak fenomenalnej formy Wallace się nie spodziewaliśmy. Kapitalny jej mecz i 8 trójek. Nie trójkami wygrywa się jednak spotkania i my to udowodniliśmy, bo po naszej stronie było aż 12 akcji 2+1.Graliśmy bardzo mądrze. Zdominowaliśmy rywala w strefie podkoszowej. Szukaliśmy Megan, graliśmy konkretne akcje. Jak mieliśmy siły, to nie robiliśmy prostych strat. Kontrolowaliśmy ten mecz i cieszymy się ze zwycięstwa na trudnym terenie. Graliśmy w tym meczu bez dwóch podstawowych zawodniczek i w tak trudnym meczu odpowiedzialność za wynik musiała spoczywać na barkach doświadczonych i ogranych w lidze koszykarkach" - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

"Przyjechałyśmy w okrojonym składzie, ale wytrzymałyśmy fizycznie ten mecz. W trzeciej kwarcie wypracowałyśmy sobie już 20 punktów przewagi, ale wiedziałyśmy, że Sosnowiec nie odpuści. Ciężki mecz i walka przez całe 40 minut. Musiałyśmy być skoncentrowane i grałyśmy mądrze w najważniejszych momentach" - dodała Dominika Owczarzak. 



CTL Zagłębie Sosnowiec - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 78:90 (23:20, 12:26, 24:30, 19:14)
 
Sosnowiec: Wallace 37, January 17, Jasnowska 9, Stasiuk 7, Toure 6, Vucković 2, Wojtala 0, Rutkowska 0, Jasiulewicz 0

Gorzów: Gustafson 33 (15zb), Hristova 27, Doyle 11 (7as), Owczarzak 10, Kaczmarczyk 6 (11zb), Dźwigalska 3 (8zb)

Odrabiamy zaległości w Sosnowcu (TRANSMISJA)

wtorek, 08 grudzień 2020 15:40

Odrabiamy zaległości w Energa Basket Lidze Kobiet. Już w środę o godzinie 18:00 nasze koszykarki zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem - CTL Zagłębie Sosnowiec. Zapraszamy na transmisję z tego meczu. 


Koszykarki z Sosnowca mają na swoim koncie 4 zwycięstwa i 4 porażki, co daje im 6. miejsce w tabeli. Liderkami zespołu jest duet Sydney Wallace (średnio 18,4 punktu) oraz Jessica January (16,1 punktu, 6,8 zbiórki i 6,4 asysty). W strefie podkoszowej trzeba uważać na trio Toure (13 punktów), Jarosz (11,5 punktu i 9,8 zbiórki) i Vucković (9,3 punktu i 6,4 zbiórki). Najlepszą Polką w zespole jest Monika Jasnowska, która średnio notuje 7,3 punktu i 3,1 asysty. 

Nie ważne jak, ważne jest zwycięstwo!

sobota, 05 grudzień 2020 19:36

W meczu X kolejki Energa Basket Ligi Kobiet nasze koszykarki po znakomitej czwartej kwarcie pokonały Ślęzę Wrocław 72:63. Liderką akademiczek w tym meczu była Cheridene Green, która zdobyła 22 punkty i miała 8 zbiórek. 


"Pierwsza połowa, szczególnie druga kwarta do zapomnienia i wyciągnięcia wniosków. Już druga połowa była bardzo dobra. W defensywie straciliśmy w pierwszej połowie 40 punktów, a w drugiej 23, a więc zdecydowanie za dużo. "Trójki" to nie jest największa siła tych dwóch drużyn. U nas wpadły one w najważniejszych momentach. Megan odpaliła i wyszliśmy na dwupunktowe prowadzenie, a w samej końcówce dołożyła jeszcze Kathleen. W końcówkach te koszykarki nas nie zawodzą. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, które utrzymuje nas w czwórce. Taki mamy cel" - powiedział trener Dariusz Maciejewski.

Spotkania ze Ślęzą już od kilku lat należą do meczów na styku, w których emocji nie brakuje. Taki był też początek sobotniego meczu, akcja za akcję i żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej "oczek". W końcówce pierwszej kwart faul Doyle na Ninie Dedić i Ślęza po celnych rzutach Chorwatki wyszła na 17 sekund przed końcem na minimalne jednopunktowe prowadzenie, ale nie cieszyła się z niego długo po akcję pod koszem skończyła Green  i było 21:20. W drugiej kwarcie podopieczne trenera Rusina znalazły skuteczny sposób w defensywie na gorzowianki. Zza linii 6,75 wstrzeliła się Sutton i po serii 13:0 wrocławianki wyszły na prowadzenie 35:25. Przed przerwą akademiczki zdołały zniwelować stratę tylko do 9 punktów i nasz sztab szkoleniowy musiał znaleźć "sposób" na Ślęzę w drugiej połowie. 

W niej ciężar gry spoczął na trio Green - Doyle - Gustafson. Szybkie wznawianie akcji, które uniemożliwiało ustawienie w obronie rywala było kluczem do zwycięstwa. Wymuszone faule zamieniane na łatwe punkty z osobistych i dogrania w strefę podkoszową pozwoliły seryjnie zdobywać punkty. Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów wykorzystały wszystkie swoje atuty w ostatniej kwarcie. Gdy za trzy odpaliła nawet Gustafson, było jasne, że tego meczu nie damy już sobie wydrzeć. Znakomicie w ostatnich decydujących minutach zagrała Kathleen Doyle, która zdobyła ostatnie 7 punktów dla naszego zespołu. Nie myliła się z osobistych, a mecz zakończyła celną trójką, która przypieczętowała zwycięstwo. 

"Powoli się przyzwyczajamy, że tak wygląda scenariusz meczu. Dopóki starczy nam sił, to staramy się szarpać w defensywie, narzucić swój styl. Mamy wąską ławkę zawodniczek, które na ten czub tabeli, na te dobre zespoły mogą wyjść i sprostać zadaniu, dlatego później mamy braki. Głupoty biorą się zazwyczaj ze zmęczenia. Wtedy są nieprzemyślane decyzje. Dwa różne oblicza w naszym wykonaniu. Pierwszą połowę graliśmy bardzo dobrze, miło się na to patrzyło. Po przerwie, zwłaszcza w czwartej kwarcie, pociąg nam odjechał i nie zdążyliśmy na niego" - ocenił mecz trener Arkadiusz Rusin. 

Swój najlepszy mecz w tym sezonie w naszych barwach zagrała Cheridene Green, która zdobyła 22 punkty i miała 8 zbiórek. "Musiałyśmy być bardzo agresywne. Obrona jeden na jeden była dla nas bardzo ważna, aby przejmować piłkę i powstrzymywać rzuty z dystansu rywala. Trudny, wyrównany mecz. Walczyłyśmy do samego końca i cieszę się, że wygrałyśmy" - powiedziała po spotkaniu Cheri.

"Bardzo ważne, że kolejny mecz wyszarpaliśmy zwycięstwo w końcówce. Trzeba się cieszyć z tego, że przepychamy to w końcówkach. Gratulacje dla zespołu Ślęzy, bo postawił nam bardzo trudne warunki. Grał agresywnie na tablicach, w odcięciach piłek do poszczególnych graczy, czuł grę. 15 piłek zebranych w ataku przez drużynę Ślęzy to co najmniej o pięć za dużo. Uczulaliśmy, iż to groźny zespół i pięć zawodniczek idzie na zbiórkę. Chcemy grać cały czas tak, jak drugą połowę. Bardzo agresywnie w defensywie, agresywnie w ataku. Kathleen Doyle zrobiła to, o czym w przerwie rozmawialiśmy w szatni, żeby po zbiórce dać jej piłkę i żeby grała od kosza do kosza, by szukała przewinień lub łatwych punktów. Wszystko po to, żeby przeciwnik nie zdążył się zorganizować. Grał tam podstawowy skład, który był coraz bardziej zmęczony. Z walki jestem zadowolony. Były słabsze momenty, które maksymalnie musimy poprawić" - dodał trener Maciejewski. 

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - Ślęza Wrocław 72:63 (21:20, 10:20, 16:10, 25:13)
 
AZS: Green 22, Doyle 18, Gustafson 17, Hristova 11, Kaczmarczyk 2, Owczarzak 2, Dźwigalska 0
Ślęza: Jones 22, Sutton 11, Jakubiuk 8, Dobrowolska 7, Dudasova 7, Dedić 5, Puter 3


KONFERENCJA PRSOWA - VIDEO 




 

Czas na Ślęzę

piątek, 04 grudzień 2020 19:55

Energa Basket Liga Kobiet nie zwalnia tempa. W sobotę nasze koszykarki zmierzą się z 1KS Ślęza Wrocław. Czy PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów sięgnie po szóste zwycięstwo w tym sezonie? Początek meczu o godzinie 18:00, ale ze względu na obostrzenia związane z pandemią COVID-19 mecz odbędzie się bez udziału publiczności.

Podopieczne trenera Arkadiusza Rusina mają w tym sezonie bilans 3 zwycięstw i 5 porażek. W ostatniej kolejce przegrały we własnej hali z VBW Arka Gdynia 60:78, postraszyły też KS Basket 25 Bydgoszcz, gdzie po trzech kwartach wygrywały 58:43, ale po ostatniej części przegranej 30:13, cały mecz zakończył się zwycięstwem Bydgoszczy 73:71. W środę wrocławianki odrabiały ligowe zaległości w Polkowicach, gdzie przegrały 51:89. Liderką zespołu jest Alesia Sutton, która średnio notuje 19,5 punkt, 6,3 asysty i 5,9 zbiórki. Amerykanka ostatni sezon spędziła na parkietach WNBA, gdzie broniła barw Washington Mystics, a w lidze akademickiej grała w University of Texas. Drugą ważną postacią w zespole jest center Stephanie Jones, która notuje średnio 16,4 punktu oraz 7,5 zbiórki. Do tego kolejne dwie zawodniczki zagraniczne - Nikola Dudasova (średnio 7,5 punktu) i Nina Dedić (6,6 punktu i 5,3 zbiórki) oraz ograne w polskiej lidze Anna Jakubiuk, czy Agata Dobrowolska.


- Za nami cały tydzień pracy. Jesteśmy nastawieni na trudne spotkanie, Ślęza w ostatnich sezonach bardzo dobrze grała w naszej hali. Jesteśmy mentalnie nastawieni na zwycięstwo, ale to może być tylko przy naszej dobrej grze i pełnej koncentracji. Drużyna z Wrocławia jest podobnie zbudowana na naszej. Dwie bardzo mocne koszykarki z USA, które zdobywają ponad połowę punktów zespołu. Do tego kolejne dwie dobre zawodniczki zagranicznie, z reprezentacji Słowacji i Chorwacji oraz mające już spore doświadczenie w naszej lidze Polki. Prawdziwą liderką tego zespołu jest Sutton, która w wielu akcjach dzięki swoim dużym umiejętnością, kończy je indywidualnie. Dobra gra w obronie całego zespołu i zatrzymanie liderki Ślęzy będzie kluczowe do zwycięstwa - mówi trener Dariusz Maciejewski.   




TRANSMISJA

W meczu X kolejki Energa Basket Ligi Kobiet nasze koszykarki zmierzą się z 1KS Ślęza Wrocław. Czy PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów sięgnie po szóste zwycięstwo w tym sezonie? Odpowiedź już w sobotę, a na transmisję zapraszamy od 18:00. 

Nerwowo w Poznaniu, ale ze zwycięstwem

sobota, 28 listopad 2020 21:30
W meczu IX kolejki Energa Basket Ligi Kobiet w Poznaniu emocji nie brakowało. W bardzo zaciętym spotkaniu górą okazały się koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów, które wygrały 62:56, a liderką gorzowianek była Megan Gustafson, która zdobyła 24 punkty i miała 9 zbiórek. W następnej kolejne podopieczne trenera Maciejewskiego zagrają we własnej hali ze Ślęzą Wrocław. 

Mecz w Poznaniu był jubileuszowym numer 500 w karierze na polskich parkietach dla Agnieszki Szott-Hejmej. Wychowanka KS "Stilon" Gorzów 12.01.1997 w wieku 14 lat i 295 dni zadebiutowała w XVI kolejce 1 ligi koszykarek (najwyższa klasa rozgrywkowa) we Wrocławiu w meczu ze Ślęzą a pierwsze punkty zdobyła 10 dni później w Łodzi w meczu z ŁKS-em. Na polskich parkietach Agnieszki Szott-Hejmej zdobyła 3 mistrzostwa Polski oraz ma 2 srebrne i 4 brązowe medale. Zdobyła dotychczas 4976 punktów. 

- To dla nas bardzo ciężki teren, co prawda wygrywamy od paru sezonów w Poznaniu, ale nie są to łatwe zwycięstwa i walka jest do ostatnich minut. Dużo czasu spędziliśmy w tym tygodniu na ćwiczeniu elementów gry obronnej i za postawę w defensywie mogę dziewczyny pochwalić. W ataku nie mieliśmy swojego dnia, brakowało skuteczności, bo pozycje były. W lidze liczą się zwycięstwa, a te na wyjeździe są "liczone podwójnie" - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

- Wygrałyśmy, ale uważam, że druga połowa w naszym wykonaniu była dużo słabsza. Myślę, że powinnyśmy dużo lepiej kontrolować tempo tego meczu, mieć go pod większą kontrolą niż to miało miejsce. Niepotrzebnie wdała się nerwowość, a mogłyśmy tego uniknąć - dodała Kathleen Doyle

Enea AZS Poznań - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 56:62 (14:16, 10:17, 21:14, 11:15)
-- 
Poznań: Davis 17, Brown 17, Popović 7, Nowicka 5, Marciniak 4, Banaszak 4, Parzeńska 2, Stefańczyk 0, Adamowicz 0
Gorzów: Gustafson 24, Doyle 16, Hristova 10, Green 6 (11zb), Owczarzak 6, Matkowska 0, Szott-Hejmej 0, Kaczmarczyk 0
Designed with by jakubskowronski.com