Koszykarki ENEA AZS III Gorzów mają za sobą pracowity weekend na pierwszoligowych parkietach. W sobotę podopieczne trenerów Kopaczewskiego i Duchnowskiego przegrały na wyjeździe z UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki 65:73, a w niedzielę we własnej hali uległy GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 63:81.


- Zabrakło wszystkiego po trochu - szczęścia, sił i doświadczenia. Nie można rozpatrywać tego jednoskładnikowo. Na pewno zespół z Krakowa w drugiej połowie wyszedł zdecydowanie wyżej i grał agresywniej, co uniemożliwiło nam ustawienie konkretne w ataku pozycyjnym. Wymusili na nas w całym meczu 28 strat. 28 do 7 w stratach i stąd ta różnica punktowa na tablicy – powiedział po niedzielnym meczu trener Kopaczewski.

 

- Wiadomo chcemy wygrywać, ale w I lidze patrzymy na rozwój indywidualny i zespołowy zawodniczek. Mam nadzieję, że gra z tak silnymi przeciwnikami, jak chociażby z Krakowem da nam doświadczenie, które zaprocentuje w spotkaniach kategorii U-18. Jeżeli ktoś ma duszę sportowca, to nie lubi przegrywać i nie jest to czymś przyjemnym. W lidze dolnośląskiej wygrywamy mecze 30 punktami i ten balans między wygrywaniem i przegrywaniem jest zachowany. Nie jesteśmy zdołowani porażkami. Bardziej koncentrujemy się, żeby wyciągnąć z tych spotkań wnioski – dodał trener ENEA AZS AJP III Gorzów

- Drużyna z Krakowa nam odjechała w drugiej połowie. Bardzo spadła nam skuteczność, trochę za dużo strat i mniejsza liczba zbiórek. Szykujemy się do ważnych rozgrywek mistrzostw Polski U-18 i wszystko idzie w dobrą stronę. Teraz już wszystkie trenujemy razem, bo skończyły się rozgrywki U-22. Ta I liga to dla nas dobra lekcja, otrząśnięcie się przed mistrzostwami, które są dla nas imprezą docelową w tym sezonie. Mamy duże szanse na medal i będziemy mogły pokazać naszą dobrą grę w tym turnieju MP U18 – zakończyła kapitan zespołu, Joanna Kobylińska.



UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki - Enea AZS AJP III Gorzów 73:65 (17:16, 19:18, 21:10, 16:21)

Lebiecka 22, Wierzbicka 14, Michniewicz 12, Kurkowiak 6, Piórkowska 6, Ryzińska 5



Enea AZS AJP III Gorzów - GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 63:81 (18:21, 15:19, 16:28, 14:13)

Wierzbicka 15, Kobylińska 13, Dudek 8, Lebiecka 8, Harasimowicz 7, Kurkowiak 7, Ryzińska 3, Michniewicz 2, Sierocińska 0

W spotkaniu 17. kolejki I ligi Enea AZS AJP II Gorzów przegrała z GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 62:64. Najskuteczniejsza w gorzowskim zespole była Wiktoria Kuczyńska, która zdobyła 23 punkty i miała 7 asyst.

 

Początek meczu należał do koszykarek z Krakowa, które wypracowały sobie 10-punktowe prowadzenie. Po przerwie gorzowianki odrobiły straty i wyszły na prowadzenie. W końcówce szczęście uśmiechnęło się do rywalek, które po rzucie z dziewiątego metra Ciężadło wyszły na prowadzenie 64:62. Ostatnia akcja akademiczek okazała się nieskuteczna i młode gorzowianki musiały uznać wyższość rywalek.

 

- Ostatnią akcję Krakowa wybroniliśmy bardzo dobrze, ostatnia sekunda, dziewiąty metr no i wpadło. Nie mam o to pretensji, bo akcja wybroniona, a szczęście uśmiechnęło się do rywala. Szkoda, że nie trafiliśmy na dogrywkę, ale ogólnie bardzo pozytywne zawody. Słabsza pierwsza połowa, ale po przerwie dużo lepiej broniliśmy i napędziliśmy nasz szybki atak. Dobry mecz, szybki, dynamiczny i zabrało tego ciut, może doświadczenia. W pewnym momencie mieliśmy 6 osobistych, a trafiliśmy tylko jeden. Trzeba nad tym elementem pracować, bo to jest ostatnio nasza słabość – powiedział trener Robert Pieczyrak.

 

- Zagrałyśmy naprawdę dobre zawody. Gramy bez naszych dwóch liderek, a gra wyglądała momentami bardzo dobrze. Szkoda tej końcówki, bo jak odskoczyłyśmy na te kilka punktów, to chyba nam koncentracja spadła. Starsza i bardziej doświadczona drużyna pokonała nas w ostatnich minutach. Jestem takiej myśli, że ostatnim rzutem się wygrywa, a nie przegrywa mecz – dodała Wiktoria Kuczyńska.



Enea AZS AJP II Gorzów - GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 62:64 (8:15, 15:21, 18:9, 21:19)

Kuczyńska 23, Matkowska 13, Kościukiewicz 7, Feliczak 6, Śmiałek 5, Dubaj 4, Kielar 2, Szczecińska 2, Omiotek 0

W meczu IX kolejki I ligi kobiet koszykarki ENEA AZS AJP II Gorzów  przegrały z Grot TomiQ Pabianice 64:70. Najskuteczniejsza w gorzowskim zespole w tym meczu była  Paula Duchnowska, która zdobyła 23 punkty, a w tym pięć razy trafiła za trzy.

- W końcówce zabrakło nam koncentracji. Przez 35 minut grałyśmy naprawdę bardzo dobre spotkanie, a w ostatnich 5 minutach niestety niecelne rzuty i drużyna z Pabianic miała dużo zbiórek  z czego miały dużo dobitek i łatwych punktów – powiedziała Paula Duchnowska.

- W końcówce zagraliśmy jak jelenie. Dużo prostych błędów, ale zważył jeden element – zbiórka. Zespół z Pabianic ma wysokie zawodniczki i przez 35 minut gramy dobre zastawienie . W ostatniej kwarcie przeciwnik miał aż 9 zbiórek w ataku, gdzie przez trzy kwarty miał ich tylko 6. Brak zastawiania, chcemy za szybko pobiec do kontry, to naprawdę proste błędy. W ważnych momentach nie trafiliśmy z 100% sytuacji, gdzie mogliśmy odskoczyć.  Ostatnie pięć minut słabsze, zdarza się i będziemy grać dalej – powiedział trener Robert Pieczyrak.

- Mieliśmy w  tym meczu spotkaniu problemy z faulami. Nasze centry i Wiktoria Keller złapały po 4 faule w trzeciej kwarcie. Musieliśmy w pewnym momencie rotować składem i Wiki nam wystygła na ławce. Weszła na ostatnie pięć minut i nie było to jej dobre pięć minut.  Cały zespół wygrywa i cały zespół przegrywa. Ten zespół jest na tyle wyrównany, że w tym meczu inne zawodniczki zagrały bardzo dobrze. Najbardziej boli , że nie trafiamy z łatwej pozycji w kontrze, a przeciwnik trafia za trzy, ale taka jest koszykówka – zakończył trener ENEA AZS AJP Gorzów.

ENEA AZS AJP II Gorzów  – Grot TomiQ Pabianice 64:70 (20:20, 25:23, 12:6, 7:21)

Duchnowska 23, Keller 13, W. Kuczyńska 10, Kościukiewicz 5, Kielar 4, Matkowska 4, Śmiałek 3, Omiotek 2, Feliczak 0

W spotkaniu VII kolejki I ligi kobiet koszykarki ENEA AZS AJP III Gorzów przegrały z Grot TomiQ Pabianice 59:85. Najskuteczniejsza w zespole akademiczek w tym meczu była Aleksandra Kuczyńska – 18 punktów i 6 zbiórek.

- W pierwszej połowie szło nam bardzo dobrze i grałyśmy jak równy z równym. Niestety jak weszłyśmy w druga połowę to coś się posypało. W trzeciej kwarcie za pięć fauli zeszły nasze dwa centry  i to było naszym problemem. Gramy dalej, nie poddajemy się. Musimy zbierać doświadczenie i walczyć w kolejnych spotkaniach – oceniła spotkanie Aleksandra Kuczyńska.

Jak to spotkanie ocenił trener gorzowianek? - Do połowy szło nam bardzo dobrze. Gramy dziewczynami, które są z roczników 2002 oraz 2003 i po przerwie przestaliśmy mądrze grać. Popełnialiśmy proste błędy w ataku i w obronie. W trzeciej kwarcie mieliśmy 11 strat, gdzie do przerwy mieliśmy tylko 9. Złe wybory gier w ataku na konkretnych zawodników też były naszym problemem po przerwie. Jak to w koszykówce młodzieżowej forma w meczu faluje. Pewne elementy funkcjonowały bardzo dobrze do przerwy, a po niej gdzieś tam szwankowały. Tej stabilizacji formy jeszcze nie ma – powiedział trener Janusz Kopaczewski.


ENEA AZS AJP III Gorzów – Grot TomiQ Pabianice 59:85 (20:17, 19:22, 6:28, 14:18)

Kuczyńska 18, Kobylińska 9,  Harasimowicz 9, Lebiecka 7, Kurkowiak 6, Michniewicz 5,  Ryzińska 3, Wierzbicka 2, Dudek 0, Sierocińska 0

W meczu VII kolejki I ligi kobiet koszykarki ENEA AZS AJP II Gorzów pokonały MUKS Poznań 74:56. Liderką akademiczek w tym meczu była Wiktoria Keller, która zdobyła 28 punktów i miała 15 zbiórek.

- Było to bardzo trudne spotkanie. Z zespołem z Poznania znamy się bardzo dobrze i wiedziałyśmy co nas czeka w tym meczu. Po przerwie wykonałyśmy założenia trenera i dzięki temu zyskałyśmy przewagę. Miałyśmy tylko trzy treningi w pełnym składzie, a mimo to zagrałyśmy bardzo dobre spotkanie. Walczyłyśmy o każdą piłkę i zostawiłyśmy serce na boisku, co myślę było kluczem do tego zwycięstwa – powiedziała Wiktoria Keller.

Wyrównana pierwsza połowa i trzecia kwarta, która zadecydowała o wysokim zwycięstwie – tak w skrócie można podsumować to spotkanie. Jak ocenia je trener gorzowskiego zespołu? – Do przerwy zrobiliśmy za dużo błędów w obronie, bo chcieliśmy być wszędzie na boisku. Mieliśmy przechwyty, ale za bardzo otwieraliśmy pozycję dla przeciwnika. Po przerwie zmieniliśmy pewne rzeczy i przyniosło to efekt. Bardzo dobry mecz, dużo zbiórek w ataku i wysokie tempo grania.  Cieszę się, że mogliśmy zagrać w pełnym składzie i sprawdzić pewne elementy pod rozgrywki mistrzostw Polski U22 – dodał trener Robert Pieczyrak.


ENEA AZS AJP II Gorzów – MUKS Poznań 74:56 (23:21, 17:15, 21:9, 13:11)

Keller 28, W. Kuczyńska 18, Duchnowska 16, Matkowska 9, Kościukiewicz 2, Kielar 1, Feliczak 0, Szczecińska 0, Śmiałek 0, Mamrowicz 0

W meczu IV kolejki I ligi koszykarki Enea AZS AJP III Gorzów przegrały  z Enea AZS II Poznań 56:74. Najskuteczniejsze w zespole prowadzonym przez trenerów Kopaczewskiego i Duchnowskiego były Julita Michniewicz oraz Marcelina Harasimowicz, które zdobyły po 13 punktów.

 

- Zespół z Poznania przyjechał na to spotkanie z zawodniczkami z ekstraklasy (Nowicka, Banaszak, Stefańczyk) i postawił nam trudne warunki gry. Jak to trener widzę w tym meczu elementy, który wykonywaliśmy bardzo dobrze, ale są też takie które będziemy musieli poprawić. Z przebiegu całego meczu można stwierdzić, że podjęliśmy sportową walkę z  tym starszym i bardziej ogranym zespołem z Poznania, a to jest dla nas najważniejsze – ocenił mecz trener Janusz Kopaczewski.

 

- Walczyłyśmy w całym meczu i tego nie możemy sobie zarzucić. Takie było nasze i trenera założenie na ten mecz i tą walkę podjęłyśmy. Wiadomo, że u przeciwnika są zawodniczki, które grają w ekstraklasie. Walczyłyśmy do końca i mimo tej wysokiej porażki zebrałyśmy doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości – dodała Julita Michniewicz.

 

Enea AZS AJP III Gorzów - Enea AZS II Poznań 56:74 (9:21, 18:22, 11:15, 18:16)

Harasimowicz 13,  Michniewicz 13, Lebiecka 9, Kuczyńska 8, Dudek 6, Kurkowiak 4, Wierzbicka 2, Ryzińska 1,  Sierocińska 0

Strona 1 z 12

gorzow ajp enea foxy prosupport Kariera na Plus gbs gorzow budnex covers KDF Podatki woinski-spa berg-solutions biernat-transport

Designed with by jakubskowronski.com