fot. Marcin kluwak fot. Marcin kluwak

W meczu V kolejki EuroCup Women koszykarki InvestInTheWest ENEA Gorzów przegrały z izraelską Ramlą 88:95. Sprawa awansu z grupy jest wciąż otwarta. W ostatnim meczu fazy grupowej gorzowianki zmierzą się na wyjeździe z Botas SK.

 

- Mieliśmy słaby mecz, jeżeli chodzi o defensywę. Nie zrealizowaliśmy nic z tego, co sobie zakładaliśmy. Wydawało mi się, że z czasem, szczególnie po przerwie, kiedy sobie porozmawiamy więcej, niż tylko na time-oucie, będziemy mieli sytuację, która będzie dla nas korzystniejsza, a cały czas mieliśmy wielkie kłopoty. Przy takiej dobrej grze jak Ramli, gdzie mieli prawdziwego lidera (Tiffany Mitchell – 30 punktów i 12 zbiórek), rozgrywającą z bardzo wysokiej półki, czyli Boyd, to mieliśmy problemy – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

- Przegraliśmy po raz pierwszy w tym sezonie zbiórkę i w ataku właściwie nas nie było. Nie było w centrów, dopiero w samej końcówce Cheri Green się obudziła. Nie było sytuacji, że ktoś grał bardzo równo. Chloe zagrała najlepsze swoje zawody, ale przy tak słabej defensywie wkradała się nerwowość. Zdobyliśmy 88 punktów i przegraliśmy mecz, co znaczy, że to nie jest kwestia ofensywy, tylko defensywy. Nie byliśmy sobą. Czy to zwycięstwo z Bydgoszczą tak zadziałało? Czy po prostu styl, który ma Ramla, kompletnie nam nie odpowiada? Trzeba to na spokojnie przeanalizować i wyciągnąć z tego wnioski – dodał trener InvestInTheWest ENEA Gorzów

 

W ostatnim meczu fazy grupowej gorzowianki zagrają z Botas SK, który rozwiązał kontrakty z Fagbenle, Peddy i Mitchell. Czy do szansa dla akademiczek, by wygrać w Turcji?  - Widzę realne szanse awansu, ale z tego, co wiem od naszego agenta, to Botas szuka klasowej zawodniczki i kładzie duże pieniądze na stół. Czy znajdą? To się okaże, bo czasu nie ma za wiele. Na pewno będzie nam łatwiej, ale w Turcji zawsze gra się bardzo trudno. Będziemy walczyć do samego końca, położymy wszystko na jedną szalę, bo ten mecz jest dla nas kluczowy w kwestii wyjścia z grupy – zakończył trener Maciejewski.

 

Jak spotkanie oceniła Chloe Jackson, która w meczu z Ramlą zdobyła 12 punktów? - Zgadzam się z trenerem. Trzeba oddać uznanie rywalkom, bo zagrały bardzo dobrze, były zdyscyplinowane przez cały mecz. Nie zagrałyśmy pełnych 40 minut, nie miałyśmy organizacji w defensywie, co one wykorzystały – powiedziała rozgrywająca InvestInTheWest ENEA Gorzów

 

 

 

Strony internetowe