fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

To będzie prawdziwy hit drugiej kolejki Energa Basket Lidze Kobiet. Koszykarki PolskaStrefaInwestycji ENEA Gorzów przed własną publicznością zmierzą się z Arką Gdynia, która przed tygodniem wywalczyła awans do fazy grupowej EuroLeague Women. Początek spotkania o godzinie 18:00.

 

W eliminacjach do EuroLeague Women koszykarki Arki Gdynia dwukrotnie pokonały Botas SK 84:75 oraz 88:72 i to właśnie turecki zespół będzie naszym rywalem w fazie grupowej EuroCup. Na inaugurację EBLK drużyna prowadzona przez Gundarsa Vetre pewnie wygrała z Katarzynki Toruń 77:50, a w tym spotkaniu aż pięciokrotnie zza linii 6,75 trafiła Rebecca Allen. To właśnie rzut za trzy jest jedną z najgroźniejszych broni Arki, bo nie można zapomnieć o Maryii Papovej i Marissie Kastanek, które również doskonale czują się na obwodzie. – W środę musimy być maksymalnie skoncentrowani, by utrudnić im płynność gry. Musimy myśleć, żeby powstrzymać łatwe rzuty za trzy punkty. Nie wszystko da się zatrzymać, ale musimy pracować w obronie nad tym, by te rzuty były wykonywane z jak najtrudniejszej pozycji – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

 

W zespole Arki Gdynia cały czas brakuje Pauliny Misiek i Aldony Morawiec, które trenują indywidualnie po kontuzjach. Na Pomorzu po wywalczeniu w poprzednim sezonie brązowego medalu zostały Sonja Greinacher oraz Barbora Bálintová, która również w tym sezonie prezentuje się z bardzo dobrej strony. - Arka to w tym momencie drużyna bardzo zgrana. Mają nad nami około miesiąca przewagi, jeżeli chodzi o czas pracy w okresie przygotowawczym. Ilość rozegranych meczów, ilość wspólnych treningów na pewno przemawia na korzyść zespołu z Gdyni. Zespołowość jest w tym momencie na pewno po ich stronie – dodał trener Polska Strefa Inwestycji Enea Gorzów.

 

Klucze do meczu:

 - złamanie zespołowości przeciwnika

- mądrość w grze

- powstrzymanie punktów z szybkiego ataku


TRANSMISJA
STATYSTYKI

Strony internetowe