fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

W hicie XIV kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów pokonały Pszczółke Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 88:65, a MVP spotkania była Kahleah Copper, która zdobyła 31 punktów i miała 8 zbiórek.

 

Mecz od punktów spod kosza rozpoczęła Day. Po trzyminutowej niemocy w ataku z obu stron, zza linii 6,75 trafiła Thomas. Po kolejnych udanych akcjach Prezelj i Juskaite gorzowianki odskoczyła na 10:4. Lublin za sprawą celnej trójki Popović i akcji pod koszem Day zniwelował straty do tylko dwóch punktów. Na początku drugiej kwarty pod koszem dzieliła i rządziła Green. Po zbiórkach w ataku gorzowska silna skrzydłowa kończyła akcje 2+1 i na tablicy zrobiło się 33:25. W końcówce kwarty przypomniała o sobie Copper, która seryjnie trafiała po wejściach pod kosz, a po punktach Maigi na przerwę koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów schodziły, prowadząc 45:27.

 

Trzecia kwarta to prawdziwe show Kahleah Copper. Celne trójki, wjazdy pod kosz i akcje 2+1 pozwoliły wyjść na prowadzenie 56:35. Lublinianki starały się trzymać dystans dzięki akcją pod koszem Labuckienė i rzutami z dystansu Adamowicz. Ostatnie 6 minut spotkania to niesamowita radość dla gorzowskich kibiców. Gdy wynik był już rozstrzygnięty, na parkiecie oglądaliśmy 6 wychowanek systemu szkolenia AZS Gorzów. Po stronie gorzowianek doświadczone Dźwigalska i Kaczmarczyk oraz młode Keller i Matkowska, a po stronie Lublina Wiktoria Duchnowska i Olga Trzeciak. Nie było w hali kibica, który nie oklaskiwał punktów zdobytych dla rywala przez gorzowskie wychowanki. Wynik meczu na 88:65 ustaliła wejściem pod kosz Degbeon. Obie drużyny nie zdążą się za sobą stęsknić, bo już w piątek zagrają w ćwierćfinale Suzuki Puchar Polski Kobiet.

 

- Oczywiste jest, że Gorzów odniósł zasłużone zwycięstwo. Szczególnie w drugiej kwarcie mieliśmy problem zarówno w obronie, jak i ataku. W szatni sobie powiedzieliśmy, że gramy tak jakby było 0:0 i z tej drugiej połowy można być zadowolonym. Dziewczyny walczyły, było zaangażowanie. Na nic więcej przy braku Peterson i Szott-Hejmej nie było nas stać – ocenił mecz trener Krzysztof Szewczyk.

 

- Tak jak trener powiedział zabrakło nam dwóch podstawowych zawodniczek. Starałyśmy się i walczyłyśmy do końca. Cieszę się, że dostałam szansę, by pokazać się na parkiecie, gdzie się wychowałam. To bardzo miłe przeżycie móc zagrać w Gorzowie – dodała Wiktoria Duchnowska.

 

- Gratulacje dla Wiki i Olgi, bo serce się radowało. Dobrze, że wynik był rozstrzygnięty, bo inaczej bym nie klaskał na ich punkty. To mi się zdarzyło po raz pierwszy, gdy biję brawo po punktach przeciwnika. Cieszę się, że dziewczyny z naszego systemu dużo zagrały. Na pewno jestem zadowolony z wyniku. Było nam łatwiej przez kontuzje u rywala. Mieliśmy momenty bardzo dobre, ale też słabe, bo mamy jeszcze nad czym pracować – ocenił spotkanie trener Dariusz Maciejewski.

 

- Jestem podekscytowana pierwszym meczem w Gorzowie. To było dobre spotkanie, wspaniała atmosfera w hali. Zagraliśmy bardzo dobrze. Z każdym treningiem nasza gra będzie wyglądała jeszcze lepiej – dodała Jasmine Thomas

 

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 88:65 (16:13, 29:14, 30:25, 13:13)

 

Gorzów: Copper 31, Green 17, Maiga 12, Juskaite 9, Thomas 8, Prezelj 5, Keller 4, Kaczmarczyk 2, Dźwigalska 0, Matkowska 0

 

Lublin: Day 15, Labuckienė 14, Popović 9, Adamowicz 8, Duchnowska 6, Degbeon 6, Trzeciak 4, Sklepowicz 3, Pawłowska 0

 

gorzow ajp enea foxy prosupport Kariera na Plus gbs gorzow budnex covers KDF Podatki woinski-spa berg-solutions biernat-transport

Strony internetowe