Z nową koszykarką  PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Anią Makurat rozmawialiśmy o przygodzie w NCAA, nowym sezonie EBLK, celach na nowy sezon i o tym, z czym kojarzył jej się zawsze Gorzów. Zapraszamy! 

Piotr Kaczmarek: Dlaczego zdecydowałaś się na transfer do Gorzowa? Czym do gry w AZS-ie przekonał Ciebie trener Maciejewski? 

 

Anna Makurat: Pod koniec sezonu NCAA zdecydowałam, że chcę rozpocząć profesjonalną grę w koszykówkę. Pojawiła się myśl, żeby wrócić do Polski, poukładać wszystkie sprawy i przygotować się do seniorskiego grania. Cieszy mnie fakt, że wracam do ligi, którą bardzo dobrze znam i wiem czego mogę się po niej spodziewać. Dostałam wiele propozycji, ale po rozmowie z trenerem Maciejewskim uznałam, że Gorzów to w tej chwili najlepsze dla mnie miejsce. Taki dobry, nowy początek po powrocie z USA. AZS od zawsze buduje mocne zespoły i bije się o czołowe miejsca w lidze. Jestem podekscytowana i już nie mogę się doczekać początku sezonu. Mam nadzieję, że sprawimy w nim niespodziankę.

 

Co sportowo dały Ci te dwa lata gry w NCAA? Jak można ocenić poziom tych rozgrywek w porównaniu do polskiej ligi? 

Myślę, że przede wszystkim były to dla mnie dwa niesamowite lata nauki. Rozwinęłam się jako sportowiec, ale również jako człowiek. Przez dwa sezony dostawałam cenne wskazówki od trenerów, które na pewno będą towarzyszyły mi w dalszej części mojej kariery. Co więcej zrozumiałam, że rozwijanie się koszykarsko i mentalnie powinno iść w parze, gdyż twoja “głowa” jest tak samo ważna jak poziom umiejętności. Pewność siebie i wiara we własne możliwości jest kluczem do sukcesu w każdej dziedzinie, dlatego według mnie była to najcenniejsza lekcja, którą dostałam za oceanem. Jeżeli chodzi o różnicę miedzy NCAA, a EBLK uważam, że Amerykanie są mistrzami marketingu i budowania wizerunku swoich liderów. Tam zobaczyłam jaka jest to wielka machina i biznes. Dlatego cieszę się, że miałam szanse to zobaczyć z pozycji tak prestiżowego zespołu. Poziom sportowy jest bardzo wysoki, ale trudno go porównać do lig zawodowych, ponieważ trzeba pamiętać, że gra w NCAA jest nadal procesem szkolenia. 

 

Jak wygląda połączenie nauki ze sportem? 

Studia i gra w koszykówkę w USA to dwa nierozerwalne elementy. Jako student-athlete jesteś zobowiązany, aby zdać określona liczbę przedmiotów w danym semestrze, żeby być dopuszczonym do rozgrywek NCAA. Ta dodatkowa presja powoduje, że jako zawodnik musisz być bardzo systematyczny i zdyscyplinowany. W ramach ciekawostki, mogę zdradzić, że przed każdym wieczornym meczem wyjazdowym, w hotelu musieliśmy  uczestniczyć w obowiązkowym, dwugodzinnym “Study hall”. Działo się tak również podczas turnieju finałowego w San Antonio. 

 

Z perspektywy tych dwóch lata decyzja o wyborze UConn była dobra? 

Zdecydowanie tak i nigdy nie będę jej żałować. Jestem bardzo szczęśliwa, że dostałam taką szansę i z niej skorzystałam. Gra dla takiego uniwersytetu to spore wyróżnienia, bo wystarczy spojrzeć jakie koszykarki w historii tam grały. Praca pod skrzydłami trenera Geno Auriemma-ya to spełnienie moich dziecięcych marzeń. Zawsze będę wdzięczna za każdą lekcje, którą tam otrzymałam. 

 

Powiedziałaś do widzenia, czy do zobaczenia USA? 

Zdecydowanie chciałabym powiedzieć do zobaczenia

 

Kim jest Ania Makurat? Jakie są jej najmocniejsze strony jako koszykarki? 

Ania Makurat jest przede wszystkim Anią Makurat (śmiech) Porównywano mnie już do Agnieszki Bibrzyckiej, czy Diany Taurasi. Szczerze mówiąc wszelkie takie porównania trochę mnie denerwują. Jest to oczywiście bardzo miłe, ale poprzestańmy na tym, że chce być po prostu sobą. Wracając do pytania o moje mocne strony. No cóż. Uważam, że jestem bardzo dobrym graczem zespołowym . Lubię dzielić się piłką i stwarzać dobre sytuacje dla koleżanek. Potrafię być bardzo kreatywna w tym aspekcie. Dodatkowo jestem dobrym strzelcem i lubię wyzwania.

 

Stawiasz sobie jakiś cel indywidualny na ten pierwszy zawodowy sezon po powrocie z USA? 

Zawsze na pierwszym miejscu stawiam sobie cele zespołowe. Jako sportowiec dążę do tego, żeby wygrać. Indywidualnie chcę się dalej rozwijać i z każdym dniem stawać się lepszym zawodnikiem. Chcę pracować nad swoimi słabymi stronami i udoskonalać mocne, by każdego dnia iść do przodu. 

 

Określenie największy polski talent, które pojawia się w mediach, w słowach ekspertów, czy trenerów pomaga, czy przeszkadza? 

Podchodzę do tego bardzo spokojnie. Nie wywołuję w sobie niepotrzebnej presji. Wychodzę na boisko i robię swoje. Nie robię nic na pokaz, nic nikomu nie muszę udowadniać. To są opinie innych ludzi. Ludzie się zmieniają i ich opinie również. Najważniejsze jest to co myślimy sami o sobie. 

 

Twoja gra to jest talent, czy praca? 

Od dziecka powtarzano mi, że talent to tylko 10%. Przez lata nauczyłam się stawiać wysokie cele i ciężką pracą do nich dążyć. Wiem, że w tym wszystkim trzeba mieć wiele pokory i szczęścia, ponieważ i tak koniec końców nie wszystko zależy od nas. W Stanach nauczyłam się, że najważniejsze jest “tu i teraz” oraz, że najważniejsza jest radość z drogi, którą przebywamy.

 

Z czym zawsze kojarzył Ci się Gorzów? 

Gorzów zawsze kojarzył mi się niesamowitymi kibicami i niezwykłą atmosferą na trybunach. Mam nadzieję, że przez ten sezon pandemii nic się nie zmieni i kibice nadal będą nas głośno wspierać. Co więcej, drużyny AZS-u zawsze były nieustępliwe i grały o zwycięstwo. Mam nadzieję, że po tym sezonie moje skojarzenia będą takie same. 

 

Zbliża się okres wakacyjny. Masz jakieś plany urlopowe, czy tylko indywidualne treningi? 

Czas wakacyjny chciałabym przeznaczyć na indywidualny rozwój. Będę zwracać dużo uwagi na fizyczne, mentalne i koszykarskie przygotowanie do sezonu. Okres off-season jest momentem, w którym sportowcy powinni pracować nad swoimi słabościami, ale oczywiście musi również znaleźć się czas na odpoczynek i regeneracje. 

 

Korzystając z okazji na zakończenie tego wywiadu, chciałabym zachęcić wszystkich młodych sportowców do kontynuowania pracy nad sobą i stawiania nowych, ambitnych celów mimo tak ciężkiej sytuacji, w której się obecnie wszyscy znajdujemy. Nie traćcie motywacji i zapału do walki o swoje marzenia!

Pozdrawiam 

Anna Makurat

 

Zaczynamy budować halę!

środa, 19 maj 2021 19:00

Nie mogło nas zabraknąć na uroczystości podpisania i wmurowania aktu erekcyjnego, który formalnie rozpoczął budowę hali sportowo – widowiskowej w Gorzowie! Trener Dariusz Maciejewski i wiceprezes Roman Sondej złożyli swoje podpisy na akcie erekcyjnym, nie zabrakło też podziękowań dla wszystkich, którzy przyczynili się do rozpoczęcia budowy wyczekiwanego przez wszystkich mieszkańców obiektu sportowego.

 

- Dziękuję wszystkim tym, którzy o tej hali marzyli od kilkunastu lat, bo to oni byli inspiracją do tego, by hala powstała. Dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w jej tworzenie, planowanie, zdobywanie finansów na jej realizację. Przed nami budowa największej, kubaturowej inwestycji w mieście – hali sportowej, inwestycji bardzo potrzebnej miastu. Wszyscy Państwo włożyliście wielki wkład w to, by ona powstała. Proszę też Was wszystkich o dalsze wsparcie, o pomoc w jej dalszym dofinansowaniu. Inwestycja jest w świetnych rękach, realizuje ją Słowianka z panią prezes Joanną Kasprzak – Perką na czele, życzę powodzenia. Ale inwestycja jest też w świetnych rękach, bardzo dobrego wykonawcy - firmy Budimex. Dziękuję jej pracownikom, że podjęli się tego trudnego zadania i zobowiązali się, że zrealizują ją w terminie powiedział prezydent Jacek Wójcicki.

 

- Jesteśmy dumni, że możemy realizować jeden z większych projektów inwestycyjnych w mieście,  ale powodem do dumy jest też to, dla kogo budujemy tę halę. Tworzymy ją dla gorzowskiego sportu i dla mieszkańców Gorzowa. Ale ta hala będzie też z pewnością gościć mieszkańców województwa i kraju, a poprzez organizację międzynarodowych imprez, również mieszkańców Europy i świata. Miasto zyska miejsce na organizację imprez sportowych na najwyższym poziomie, ale również koncertów, targów i konferencji  -  powiedziała Joanna Kasprzak – Perka, prezes CSR Słowianka.

- Hala sportowa to był obiekt największych westchnień środowiska sportowego i kibiców w Gorzowie i te niedościgłe marzenia o jej powstaniu dzisiaj się materializują. W trakcie swojej politycznej drogi miałam dwa marzenia polityczne. Utworzenie Akademii w Gorzowie i budowa hali sportowej. Te marzenia się spełniły -  powiedziała Elżbieta Rafalska, poseł Parlamentu Europejskiego.

 

Może być zdjęciem przedstawiającym 5 osób, ludzie stoją i w budynku

 fot. Łukasz Kulczyński / Urząd Miasta Gorzów 

 

- Wspólnie przeżywamy historyczną chwilę, tyle lat czekania i w Gorzowie Wielkopolskim, w mieście wojewódzkim, będziemy mieli piękną, nowoczesną halę sportowo-widowiskową. Jest to inwestycja niezmiernie ważna dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego jak i regionu – powiedział wojewoda Władysław Dajczak.

 

Hala sportowa - widowiskowa wybudowana zostanie w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu basenowego Centrum Sportowo- Rehabilitacyjnego „Słowianka”. Obiekt będzie spełniał przede wszystkim funkcje sportowe. Jednak z powodzeniem na arenie będą mogły odbywać się imprezy kulturalno-rozrywkowe, targi, wystawy i kongresy. Łączna pojemność hali wyniesie powyżej 5000 miejsc siedzących dla imprez sportowych, w tym dla osób niepełnosprawnych. Kibice będą zasiadać na trybunach stałych i składanych trybunach teleskopowych, o tej samej jakości.  

 

Sala główna przystosowana zostanie przede wszystkim do przeprowadzenia rozgrywek w koszykówce, piłce ręcznej, futsalu i siatkówce. Według międzynarodowych standardów, hala będzie zaliczana do kategorii Level 1, co oznacza możliwość rozgrywania imprez sportowych o charakterze międzynarodowym. Inwestycja jest finansowana z budżetu miasta, przy znacznym wsparciu władz rządowych oraz samorządowych województwa. Jej wartość to prawie 90 mln złotych. Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu wsparło długo oczekiwaną inwestycję kwotą 22 mln zł dofinansowania.

 

Za nami gala zakończenia sezonu Energa Basket Liga Kobiet. Uhonorowano najlepsze drużyny, wyróżniono najbardziej energetycznego zawodnika i zawodniczkę oraz graczy, którzy zrobili największe postępy. Była to również świetna okazja do podziękowania sponsorom i partnerom.
 
Agnieszka Szott-Hejmej otrzymała nagrodę specjalną za zakończenie swojej bogatej w liczne sukcesy kariery sportowej, a wiceprezes i asystent trenera PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Robert Pieczyrak odebrał puchar za zdobycie III miejsca w EBLK w sezonie 2020/2021!

- Będę dalej z koszykówką, chcę pracować z dziećmi. Otworzyłam w tym sezonie swoją akademię dla maluszków, jestem też drugim trenerem w kadrze kobiet 3x3. Cały czas w tej koszykówce będę. Pomysłów mam pełno, a jestem taką osobą, że dużo pomysłów, a mało czasu. Mam nadzieję, że znajdę ten czas, by je wszystkie spełniać. Chciałam podziękować wszystkim klubom, trenerom, fizjoterapeutom, lekarzom, koleżankom z drużyn, sponsorom za wsparcie w trakcie kariery. Byłam wielką szczęściarą, otrzymałam wiele wsparcia i zrozumienia w każdym klubie, w którym grałam. Życzę każdej zawodniczce i zawodnikowi, by trafili na taką pomoc i wsparcie, by tak mogli rozwijać swoje skrzydła, jak mi się udało - powiedziała na scenie Agnieszka Szott-Hejmej. 

- Energa Basket Liga rozpoczęła sezon jako pierwsza z lig halowych. Wystąpiliśmy z kibicami, najważniejszym czynnikiem rozgrywek sportowych. Niestety, nie cieszyliśmy się z tego długo z powodu pandemii. Dziękuję wszystkim zawodniczkom, zawodnikom i działaczom za odpowiedzialność - to pozwoliło rozegrać ten sezon do końca. Produkt, który budujemy od czterech lat jest coraz bardziej atrakcyjny dla naszych partnerów - powiedział Radosław Piesiewicz, Prezes Polskiej Ligi Koszykówki i Polskiego Związku Koszykówki.

- Był to emocjonujący i trudny sezon. Pandemia koronawirusa dotknęła wszystkie dziedziny życia, także sport. Cieszę się więc, że udało się rozegrać sezon i wyłonić mistrza Polski. Dziękuję wszystkim za perfekcyjną organizację. Przed polską koszykówką kolejne wyzwania. Wielkimi krokami zbliżają się Igrzyska Olimpijskie. Mam nadzieję, że koszykarze 5x5 i 3x3 zakwalifikują się do Tokio i dadzą nam wiele emocji - podkreślała Anna Krupka, Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

- Takie gale są potrzebne - warto doceniać wysiłek naszych sportowców. Sponsoring sportu przez spółki Skarbu Państwa jest bardzo ważny. Cieszymy się, że te spółki angażują się we współpracę z polską koszykówką. Gala pokazuje, że ta dyscyplina sportu świetnie się rozwija. Bez tego wsparcia o wyniki na pewno byłoby trudno
 - mówiła Danuta Dmowska-Andrzejuk, doradca społeczny do spraw sponsoringu sportu przez spółki Skarbu Państwa w Ministerstwie Aktywów Państwowych.


Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i tekst „GALA ZAKOŃCZENIA SEZONU 2020/21 Energa Baske % Liga Bgakobiet Kobiet SPONSOR TYTULA Ene RU N”
 
NAGRODY I WYRÓŻNIENIA PODCZAS GALI EBLK:

Najbardziej energetyczna zawodniczka Energa Basket Ligi Kobiet w sezonie 2020/21 - Marissa Kastanek (VBW Arka Gdynia)

Statuetkę EBL i nagrodę ufundowaną przez Energa Grupa ORLEN wręczała Justyna Kruszewska, Dyrektor Departamentu Marketingu Energa Grupa Orlen

 

Największy postęp Energa Basket Ligi Kobiet w sezonie 2020/21 - Klaudia Gertchen (CCC Polkowice)

Statuetkę EBL i nagrodę ufundowaną przez Energa Grupa ORLEN wręczała Justyna Kruszewska, Dyrektor Departamentu Marketingu Energa Grupa Orlen

 

Największy wkład w promocję młodych talentów w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2020/21 - GTK Gdynia

Statuetkę EBL i voucher na kwotę 10000 zł ufundowany przez Grupę Lotos SA wręczał Łukasz Franiak, Szef Biura Sponsoringu, Wydarzeń i CSR Grupy Lotos SA 

 

Ponadto Radosław Piesiewicz (Prezes PLK i PZKosz) i Grzegorz Bachański (Wiceprezes PLK i PZKosz) wyróżnili najlepsze zespoły w sezonie 2020/21:

Nagroda za III miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2020/21 - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów FaleLokiKoki Rosmedia Basket-25 Bydgoszcz

Nagroda za II miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2020/21 - CCC Polkowice

Nagroda za I miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2020/21 oraz Suzuki Puchar Polski Kobiet 2021 oraz Superpuchar Polski Kobiet 2020 - VBW Arka Gdynia

 
Nasza drużyna dołączyła o akcji Enea #ZaszczepWSobie ? Zawodniczki Agnieszka Szott-Hejmej i Paula Duchnowska wzięły udział w nagraniach promujących akcje, które już teraz możecie zobaczyć na profilu naszego sponsora.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby


Akcja ma na celu podkreślenie tego, jak ważne jest to, żebyśmy wszyscy się zaszczepili, ponieważ tylko w ten sposób znacząco zwiększymy szanse na szybszy powrót do czasów, jakie znamy sprzed pandemii. Nie możemy się już doczekać, kiedy znowu trybuny będą mogły być pełne, mamy nadzieję, że Wy też!

"Nadal będziemy ciężko pracować, by bić się o kolejne zwycięstwa" mówi trener Beata Wieczorek, której zespół awansował do turnieju półfinałowego mistrzostw Polski U15. Kadetki ENEA AZS AJP Gorzów z kompletem zwycięstw zakończyły turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski U15 w Gdyni, gdzie wygrały z zespołami z Gdyni, Krakowa i Bydgoszczy i z pierwszego miejsca w grupie awansowały do turnieju półfinałowego MP U15. 


- Trafiłyśmy w ćwierćfinale do bardzo trudnej i wyrównanej grupy. Ten pierwszy mecz wygrany z Gdynią dużo nam pomógł, bo dobry start budował nas na kolejne spotkania. Siłą naszego zespołu na pewno była dłuższa ławka, bo przy zmianach zawodniczek z podstawowej piątki, zespół utrzymywał korzystny wynik. Drużyny z Bydgoszczy, czy Krakowa miały silniejszego centra i w strefie podkoszowej miały tą przewagę wzrostu. My jesteśmy wyrównanym zespołem, nie tylko pod względem warunków fizycznych, ale też szybkości, gry w obronie i umiejętności technicznych
- powiedziała trener Beata Wieczorek. 


- W pozostałych grupach ćwierćfinałowych widać dużą dysproporcję pomiędzy zespołami. Są zespoły bardzo silne i bardzo słabe. Zdarzały się wyniki 134:18, czy 114:47. My pomimo kompletu zwycięstw nie trafimy do pierwszego koszyka, bo liczą się małe punkty, a przy wyrównanej grupie ciężko nabić sobie bardzo korzystny bilans. Zespół cały czas pracuje, czekamy na rywali w turnieju półfinałowym i będziemy nadal ciężko pracować, by tam bić się o kolejne zwycięstwa - dodała trener ENEA AZS AJP Gorzów. 

 

Wyniki turnieju ćwierćfinałowego MP U15 w Gdyni

ENEA AZS AJP Gorzów - GTK Gdynia 71:64 (22:14, 21:20, 18:14, 10:16)
Patrzałek 24, Kończak 12, Orzeł 11, Skarżyńska 10 (11zb), Owczarzak 6, Bęczkowska 6, Kościukiewicz 2, Wanecka 0, Woźniak 0
 
Wisła CanPack Kraków - ENEA AZS AJP Gorzów 42:67 (10:18, 4:24, 12:4, 16:21)
Owczarzak 17 (7as), Woźniak 13, Patrzałek 11, Kończak 6 (8zb), Skarżyńska 4, Orzeł 4, Bęczkowska 4, Wanecka 2, Kościukiewicz 2, Kalińska 2, Cichosz 2, Byczkowska 0
 
ENEA AZS AJP Gorzów - Basket 25 Bydgoszcz 68:59 (14:13, 25:15, 18:19, 11:12)
Kończak 16, Patrzałek 13, Skarżyńska 12, Orzeł 11, Owczarzak 10, Bęczkowska 6, Wanecka 0, Woźniak 0

 

Chcesz, by twoje dziecko rozpoczęło swoją przygodę z koszykówką?! Zapraszamy do nas! Trenujemy blisko Ciebie, dołącz do nas i rozwijaj swoją pasję.  "Dzięki tej wspaniałej przygodzie z basketem poznałam wielu wspaniałych ludzi i zwiedziłam takie kraje jak Azerbejdżan, do którego bym się na pewno nie wybrała sama" - mówi Julita Michniewicz, która w naszych barwach ma złoty medal MP U16 i U18, złoty medal MP 3x3 U17 i srebrny medal MP U19. 


- Moja przygoda z koszykówką zaczęła się w drugiej klasie szkoły podstawowej. Zachęciła mnie do tego koleżanka z klasy, ale mój pierwszy trening nie wyglądał najlepiej. Rodzice uważali, że nic ze mnie nie będzie (śmiech). Sama wtedy też nie spodziewałam się, że osiągnę tyle sukcesów. Na pewno nie myślałam, że zmienię klub i rodzinne miasto. Te wszystkie mistrzostwa i zgrupowania reprezentacji Polski, to spełnienie moich małych marzeń - mówi Julita Michniewicz. 


- Koszykówka nauczyła mnie dążenia do wyznaczonego celu i tego, że nie można się nigdy poddawać. Dzięki tej wspaniałej przygodzie z basketem poznałam wielu wspaniałych ludzi i zwiedziłam takie kraje jak Azerbejdżan, do którego bym się na pewno nie wybrała sama. Koszykówka to moje życie. Nie wyobrażam sobie życia bez tego sportu. Moje życie bez tych emocji, wyjazdów na mecze, różnych turniejów i dziewczyn stałoby się dziwnedodaje nasza zawodniczka, która znalazła się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski U18.

 

- Basket to wspaniały sport zespołowy, który daje wielu przyjaciół. Spędzimy super czas ze swoją drużyną, która powinna tworzyć „małą rodzinkę”. Najpiękniejsze wspomnienie z mojej kariery to zwycięstwo mistrzostwa Polski U16. Ten mecz był bardzo emocjonując i to, że wygrałyśmy w tych ostatnich sekundach, właśnie pokazało, że trzeba grać do końca. Przy tym tworzyłyśmy najlepszy team. jaki miałam do tej pory. Byłyśmy prawdziwą „rodzinką” - zakończyła Julita Michniewicz.

 

Wrzuć nudę na kosza - NABÓR (SZCZEGÓŁY)

ALMS to nasze oczko w głowie! (LICEUM)

 

Zapraszamy do kontaktu z trenerami: 


Martyna Michniewicz  - Mała Akademia (klasy I, II SP), telefon 604774715

Maciej Stocki - Mała Akademia (klasa III SP) oraz IV i V klasa SP, telefon 694 925 324

Joanna Drabik - VI klasa SP, telefon 785 106 081 

Łukasz Hiszpański - VII klasa SP, telefon 691 223 293

Barbara Hiszpańska - VIII klasa SP, telefon 514 015 651

Janusz Kopaczewski i Robert Pieczyrak - ALMS (I-IV klasa LICEUM), telefon 507 875 539 i 601 617 567


Designed with by jakubskowronski.com